Polska Miedź od lat angażuje się w lokalną współpracę. Buduje relacje biznesowe oparte na zaufaniu i wspólnych korzyściach, co z kolei ma pozytywny wpływ na gospodarczy rozwój regionu, a w konsekwencji całego kraju.
Wzmocnienie krajowej gospodarki
Local content stał się również priorytetem dla polskiego rządu. Dlaczego? Jednym z powodów jest patriotyzm gospodarczy. Dzięki wspieraniu polskich firm, umacniana jest polska gospodarka. Im więcej produktów i usług polskich, tym większy ich wkład w wysokość PKB. Z kolei krajowe łańcuchy dostaw dają niezależność gospodarczą i zwiększają bezpieczeństwo. Wspieranie polskich firm to także mniejsze bezrobocie, gdyż tworzone są nowe miejsca pracy, a inwestycja w lokalne przedsiębiorstwa przekłada się często na rozwój innowacji czy nowych technologii, które są polskie, nasze. A to daje potencjał eksportowy.
Cudze chwalimy, swego nie znamy
Kwestia local contentu była głównym tematem ósmej debaty z cyklu e-Polska. Uczestnicy wydarzenia zastanawiali się m.in. nad tym, jaka jest największa wartość dodana z local contentu.
Przede wszystkim budowanie kompetencji – i to zarówno w firmach dużych, jak i małych. Górnictwo miedziowe ma w Polsce 65-letnią historię. Na starcie nie było ani polskich technologii, ani wyspecjalizowanych maszyn. Po latach okazało się, że produkujemy w kraju większość niezbędnych do wydobycia rudy miedzi urządzeń i pojazdów górniczych. Co więcej – firmy, które współpracując z KGHM zdobyły te kompetencje, sprzedają dziś własne maszyny na całym świecie. To jest właśnie long game: inwestycja w kompetencje, która procentuje eksportem
– wyjaśniał Remigiusz Paszkiewicz, prezes KGHM.
A jak to wygląda w Zagłębiu Miedziowym?
Grupa Kapitałowa KGHM jest doskonałym przykładem na to, jak lider biznesowy może przyczyniać się do wzrostu lokalnej i krajowej gospodarki. Współpraca z polskimi pracownikami, lokalnymi wspólnotami i partnerami biznesowymi wzmacnia pozycję Spółki w łańcuchu wartości. Z kolei firmy otrzymują wsparcie w zakresie rozwoju kompetencji, innowacji i infrastruktury. Mają szansę rozszerzać swoją działalność i tworzyć dodatkowe miejsca pracy, co z pewnością doceni lokalna społeczność. Takie podejście wpływa na cały region, który nabiera gospodarczego rozpędu i staje się bardziej konkurencyjny. Przykładów nie trzeba szukać daleko:
- projekt budowy nowych szybów górniczych: Retków, Gaworzyce i GG-2 „Odra” (za budowę wszystkich szybów dla KGHM odpowiedzialne są spółki PeBeKa S.A. oraz Cuprum sp. z o.o., Centrum Badawczo-Rozwojowe należące do Grupy KGHM),
- projekt rozbudowy infrastruktury powierzchniowej wokół GG-1 – najgłębszego szybu górniczego w kraju (realizowany przez PeBeKa S.A.),
- produkcja oraz dostarczanie maszyn i urządzeń dla sektora górniczego (KGHM ZANAM S.A. – jeden z największych krajowych producentów sprzętu używanego m.in. w systemach przeładunkowych, transportowych, skalnictwie i kopalniach odkrywkowych. Spółka do tej pory dostarczyła do Zakładów Górniczych KGHM ponad 2,1 tys. samojezdnych maszyn górniczych. Maszyny ZANAM zwiększają efektywność prac i bezpieczeństwo operatorów, m.in. dzięki wzmocnionym konstrukcjom. Jednym z dostawców maszyn górniczych dla KGHM jest też polska firma Mine Masters),
- transport kolejowy (w partnerstwie z należącą do GK KGHM spółką Pol-Miedź Trans, zapewnia transport kolejowy na trasach krajowych oraz na infrastrukturze należącej do Grupy KGHM, dzięki ponad 60 lokomotywom i ok. 1600 wagonom. We wrześniu ub.r. Pol-Miedź Trans sprawdzał wykorzystanie nowoczesnych lokomotyw wodorowych produkcji polskiej firmy PESA Bydgoszcz. Testowano przewóz kolejowy piasku, koncentratu i rudy miedzi w okolicach Lubina, Rudnej i Polkowic).
Międzynarodowy wymiar local content
Polskie firmy dysponują unikalnymi kompetencjami oraz innowacyjną technologią. Dzięki ich zaangażowaniu utrzymywany jest wysoki poziom specjalistycznej wiedzy w kraju. Współpraca z lokalnymi podmiotami wpływa z kolei na ciągłość produkcji i bezpieczeństwo operacyjne KGHM na kolejne dekady. Realizowane projekty sprzyjają rozwojowi gospodarczemu Dolnego Śląska. Ale też, jak wskazuje prezes KGHM, Remigiusz Paszkiewicz, polskie firmy wspólnie działają także na arenie międzynarodowej.
Chcę pokazać jeszcze jeden wymiar. Niedawno z jednym z największych polskich banków przygotowaliśmy wspólnie instrument finansowy – zarejestrowany zgodnie z regulacjami w Nevadzie – do sfinansowania naszych urządzeń górniczych w Stanach Zjednoczonych. Zrobiliśmy to z polską instytucją: my znaliśmy miejscowe regulacje, a bank rynek finansowy. Polskie firmy działające razem za granicą wypracowują zysk, który w całości wraca do Polski
– dodaje Remigiusz Paszkiewicz, prezes KGHM.
Inwestycje z udziałem rodzimych firm są impulsem do rozwoju całej polskiej gospodarki. Zwiększają bezpieczeństwo dostaw, skracają łańcuch, zmniejszają ślad węglowy i ryzyko geopolityczne. Mamy potencjał i warto z niego korzystać.