Pelikan na gigancie wpadł w miejskim stawie

2018-10-22 10:21

Dość już miał życia w zamknięciu. Mowa o pelikanie, który uciekł z ZOO w Zamościu i postanowił żyć na własną rękę. Wolnościowe zapędy zgubiła jednak leniwa natura ptaka. Pelikan zacumował bowiem na stawie w Parku Miejskim, kilkaset metrów od ZOO. I tam właśnie dojrzeli go obsługujący monitoring strażnicy miejscy.

Dorodny pelikan uciekł z zamojskiego ZOO

i

Autor: Straż Miejska Zamość/ Materiały prasowe Uciekiniera wypatrzyli strażnicy miejscy obsługujący monitoring miasta

Idylla pelikana nie trwała długo. W ogrodzie zoologicznym nikt nawet nie zorientował się, że brakuje jednego ze skrzydlatych mieszkańców. Co innego , kiedy dorodny samiec pojawił się na wolności.

- Kaczki pływające po zamojskim stawie usytuowanym w Parku Miejskim nie są niczym nadzwyczajnym. Jednak pojawienie się tam pelikana wzbudziło wśród operatorów monitoringu, którzy tego dnia mieli zmianę, spore zainteresowanie – opowiadają strażnicy miejscy. - Poinformowany o tym zdarzeniu dyżurny wezwał instytucję specjalizującą się w chwytaniu ptaków. Uciekinier wrócił już do ZOO. Niezadowolony. W stawie bowiem pływało setki ryb, na które miał ochotę.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki