Mężczyzna został zaatakowany przez własnego byka, gdy pędził zwierzęta do obory. Zwierzę z ogromną siłą natarło na Holendra, śmiertelnie raniąc go w głowę. Na pomoc ruszył 41-letni pracownik, ale i on został zaatakowany przez rozjuszone zwierzę. Z urazami klatki piersiowej trafił do szpitala w Słupsku.
POMORSKIE: Byk stratował gospodarza
2013-02-11
3:00
Pomorskie. Śmierć jak na hiszpańskiej corridzie. Od rogów byka zginął 52-letni Holender, od lat osiadły w Polsce i prowadzący gospodarstwo we wsi Duchowo.