Porwanie 10-letniej Mai. Sprawca NIE TRAFI do więzienia!

2016-09-27 7:00

Adrian M. (32 l.), który uprowadził 10-letnią wówczas Maję, gdy ze szkoły wracała do domu w Wołczkowie (woj. zachodniopomorskie), nie pójdzie za to do więzienia. Sąd postanowił wczoraj, że trzeba go leczyć w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Opinia biegłych psychiatrów i ich wczorajsze przesłuchanie zaważyło na decyzji szczecińskiego sądu, który postanowił o umieszczeniu Adriana M. w zakładzie psychiatrycznym, a tym samym umorzył postępowanie karne. Mama dziewczynki wyglądała na zadowoloną z tej decyzji, choć nie chciała jej komentować. - Po uprawomocnieniu się postanowienia sąd zdecyduje, w którym z zakładów psychiatrycznych zostanie umieszczony chory. Pozostanie tam do czasu wyleczenia. Jak długo? Tego nie sposób określić - mówi Michał Tomala, rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie. - Procedura jest taka, że co pół roku zbiera się lekarskie konsylium, które określa stan zdrowia pacjenta. Ono podejmuje decyzje, co do dalszego leczenia - tłumaczy.

Nie można więc wykluczyć, że za kilka miesięcy Adrian M. będzie na wolności. A przecież cała Polska pamięta zdarzenia z 14 kwietnia ubiegłego roku. Maja wysiadła z autobusu, którym wracała ze szkoły. Ruszyła w kierunku domu, do którego miała nie więcej niż 200 metrów. Nie dotarła do rodziny. Zniknęła.

Zobacz: Dramat! Molestowana dziewczynka ma wrócić w ręce oprawcy!

Poszukiwały jej setki funkcjonariuszy. Zaginięcie Mai zgłoszono w tzw. Child Alert, szeroko zakrojonej akcji informującej o poszukiwanych dzieciach. Podejrzanym o porwanie był kierowca opla, który pojawił się w pobliżu domu 10-latki. Z nagrania monitoringu wynikało, że auto odjeżdża w stronę niemieckiej granicy. Ten trop okazał się trafny. Po niecałej dobie od zaginięcia Mai udało się ją odnaleźć w okolicy niemieckiego Anklam. Miała złamaną nogę. Taką cenę zapłaciła za próbę ucieczki z auta porywacza. Niemiecka policja zatrzymała Adriana M. i przekazała go stronie polskiej.

Wyszło wtedy na jaw, że mężczyzna był już skazany przez brytyjski sąd za uprowadzenie nieletniej dziewczynki. Czy leczenie psychiatryczne pozbawi go skłonności do porwań dzieci?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki