W styczniu 2014 roku Wiktor K. brutalnie zamordował mieszkankę Ukrainy, Walentynę B. Właśnie zakończył się proces mężczyzny. Sąd skazał go na 25 lat pozbawiania wolności. Cała historia miała swój początek w 2012 roku, kiedy to Wiktor K., przykładny mąż i ojciec, skorzystał z usług prostytutki, Walentyny B.. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Obdarowywał ją drogimi prezentami. Pożyczał duże kwoty pieniędzy. Niestety miłość ta była nieodwzajemniona. Walentyna B. postanowiła wrócić do ojczyzny. Wtedy to rozwścieczony 41-latek zaatakował ją śrubokrętem. Oddał jej kilkadziesiąt ciosów w głowę i twarz. Były one na tyle silne, że spowodowały pęknięcie czaszki. Po tym wszystkim porzucił ją w przydrożnym rowie. Kobieta zmarła. Wiktor K. podczas rozpraw kilkukrotnie powtarzał, że nie zabił Walentyny, bo ją bardzo kochał. Teraz zapadł wyrok w tej sprawie. Sędzia prowadzący proces zwrócił uwagę na to, że 41-latek podczas rozpraw często zmieniał zdanie, kłamał i kompletnie nie wykazywał skruchy za popełniony czyn.
Zobacz: Szokujące wyznanie: Zamordowałem rodziców, bo zmuszali mnie do samobójstwa