Jeden z nich, udając pijanego, włóczył się po parku i prosił obecnych tam ludzi o ogień. W końcu natknął się na ukrywającego się przed policją siedemnastoletniego włamywacza. Chwilę potem dołączył jego piętnastoletni wspólnik. Wtedy do akcji wkroczyli mundurowi i aresztowali obu złodziejaszków.
Sprytny fortel funkcjonariuszy z Podkarpacia
2008-08-30
4:00
Kiedy ubrani w dresy stróże prawa z Sanoka dowiedzieli się, że ich umundurowani koledzy potrzebują pomocy w ujęciu sklepowych złodziei, natychmiast wymyślili zasadzkę.