Gdy gwiazdy rosyjskiego baletu wychodziły po próbach i koncertach, były zasypywane gradem pytań. Dziennikarze prosili o ocenę zachowania i słów prezydenta Putina po tym, jak zlekceważył w Moskwie Polskę.
"Proszenie o takie komentarze mija się z celem. Artyści są zajęci sztuką" - ganił media Szyjko.
Nie jest sztuką być ambasadorem rosyjskiej kultury, gdy są oklaski na stojąco. Trudniej, gdy słychać buczenie.
A buczenie na rosyjskiego prezydenta było. Sztuka łagodzi jednak obyczaje i rosyjscy mistrzowie baletu mieli szansę konflikt załagodzić. Mogli, ale nie wiedzieli w czym problem. Byli zajęci sztuką. Sztuką dla sztuki.