Sztuka dyplomacji

2005-05-19 14:18

Cezary Szyjko, impresario solistów Teatru Bolszoj, ponarzekał na polskich dziennikarzy. Podobno redaktorzy znad Wisły zamęczali mu artystów.

Gdy gwiazdy rosyjskiego baletu wychodziły po próbach i koncertach, były zasypywane gradem pytań. Dziennikarze prosili o ocenę zachowania i słów prezydenta Putina po tym, jak zlekceważył w Moskwie Polskę.

"Proszenie o takie komentarze mija się z celem. Artyści są zajęci sztuką" - ganił media Szyjko.

Nie jest sztuką być ambasadorem rosyjskiej kultury, gdy są oklaski na stojąco. Trudniej, gdy słychać buczenie.

A buczenie na rosyjskiego prezydenta było. Sztuka łagodzi jednak obyczaje i rosyjscy mistrzowie baletu mieli szansę konflikt załagodzić. Mogli, ale nie wiedzieli w czym problem. Byli zajęci sztuką. Sztuką dla sztuki.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki