Kobiecie z trudem przychodzi opowiadanie o traumatycznych przeżyciach.
- Za każdym razem, kiedy o tym mówię, doświadczam koszmaru na nowo. Zdecydowałam się jednak na tę rozmowę, żeby ludzie uświadomili sobie, jak wielką krzywdą są dla dziecka takie przeżycia.
Rodzicielska czułość
Ojciec Magdy zginął w wypadku, gdy miała 6 lat. Cztery lata później jej mama ponownie wyszła za mąż. W ich domu pojawił się Roman, dziewczynka zwracała się do niego po imieniu. We trójkę tworzyli spokojną i pogodną rodzinę.
- Mama była szczęśliwa w małżeństwie. Obie zyskałyśmy poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa, a sam Roman był dla mnie bardzo miły. Nie starał się zastępować mi ojca, wcielił się raczej w rolę przyjaciela i to właśnie mi odpowiadało. Zaskarbił sobie moją przyjaźń głównie tym, że w konfliktach między mną a mamą niemal zawsze brał moją stronę.
Ojczym nie stronił od okazywania dziewczynce czułości. Przytulał, brał na kolana, całował.
- Mama cieszyła się, że mamy ze sobą takie dobre relacje. Ja też nie widziałam w tym nic złego. Brakowało mi ojcowskiego ciepła, więc gesty ze strony Romana interpretowałam właśnie jako ojcowską czułość.
Tylko okazywał przyjaźń
Po blisko roku sielskiego rodzinnego życia zdarzyło się "to". Matka dziewczynki wyjechała na kilkudniowe szkolenie z pracy i Magda została z ojczymem sama.
- Siedzieliśmy przy kolacji. Nagle on włączył na wideo film pornograficzny. Spłoszyłam się, chciałam uciec do swojego pokoju, ale zatrzymał mnie siłą. Nie miałam szansy wyrwać się z jego uścisku. Zerwał ze mnie sukienkę, zdjął majtki. Sam także obnażył się od pasa w dół. Dotykał mnie "tam".
Kiedy było po wszystkim, uciekłam do łazienki. On zachowywał się, jakby nic się nie stało. Powiedział, że jesteśmy przyjaciółmi, a przyjaciele także w ten sposób okazują sobie uczucia. Mają też swoje sekrety i to, co się stało, jest takim właśnie sekretem, którego nikomu nie można zdradzić. Także mamie. Milczałam więc, kiedy mama wróciła. Roman zachowywał się tak jak zawsze. Robiłam jednak wszystko, żeby nie zostawać z nim sam na sam. Niestety, nie zawsze było to możliwe. Za każdym razem, kiedy byliśmy sami, robił mi "to". To nigdy nie był klasyczny stosunek, ale sam jego dotyk był dla mnie wystarczającą torturą. Kiedy powiedziałam, że wszystko opowiem mamie, wyśmiał mnie i stwierdził, że nikt mi nie uwierzy i zabiorą mnie do poprawczaka.
Koszmar przez 6 lat
Tyle właśnie trwała gehenna Magdy. Dziewczyna miała 17 lat, kiedy zdecydowała się wszystko wyjawić matce. Stało się to po tym, jak ojczym chciał ją zgwałcić. Niestety, mama nie zareagowała tak, jak wyobrażała sobie Magda.
- On mnie ubiegł. Opowiedział mamie własną wersję. Rozpropagował ją także wśród rodziny i przyjaciół domu. Mama dostała furii, stwierdziła, że kłamię. Oskarżała mnie o to, że jestem zazdrosna o jej szczęście, że chcę rozbić jej małżeństwo.
Uciekłam od nich
Wyprowadziłam się z domu. Liceum skończyłam mieszkając na stancji. Mamie musiałam założyć sprawę o alimenty, żeby móc się utrzymać. Zerwałyśmy kontakt.
"To" wciąż we mnie siedzi. Nigdy nie podjęłam żadnych kroków prawnych. Teraz wiem, że powinnam. Wstydziłam się jednak mówić o swoich przejściach. Chodzę na psychoterapię, nie jestem jednak w stanie zaufać żadnemu mężczyźnie i nie wiem, czy kiedykolwiek zdobędę się na założenie własnej rodziny.
Co to jest pedofilia?
Pedofilia to dewiacja seksualna polegająca na odczuwaniu satysfakcji seksualnej tylko w kontaktach z osobami bardzo młodymi, które nie mają jeszcze drugo- i trzeciorzędowych cech płciowych. Statystycznie jest powszechniejsza wśród mężczyzn niż u kobiet.
Pedofilia to przestępstwo. Zagrożona jest karą od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
"Super Express" wielokrotnie piętnował akty pedofilii
Po dziennikarskim śledztwie dziennikarze "SE" ujawniają sprawę dwóch braci: Marcina i Mariana J., pedofilów z warszawskiego Żoliborza. Mężczyźni nagrywają filmy pornograficzne z udziałem dzieci. Ostatecznie na ławie oskarżonych zasiada starszy z braci, Marcin. Przez 11 lat wykorzystywał bezbronne dzieci. Przeciwko niemu zeznają dorosłe już kobiety. Mimo że już raz był skazany za pedofilię, sąd skazuje go jedynie na 2 lata więzienia.
Dyrygent poznańskiego chóru Polskie Słowiki, Wojciech Krolopp, jest podejrzany o pedofilię. Trafia do aresztu. Po aresztowaniu okazuje się, że Krolopp od wielu lat jest nosicielem wirusa HIV z początkami AIDS. Według sądu dyrygent w latach 1994-96 wykorzystał seksualnie trzech małoletnich członków chóru. W 2004 roku zapada wyrok ośmiu lat więzienia, w 2005 r. sąd zmniejsza karę do 6 lat.
Znany psycholog Andrzej S., doskonały specjalista terapii rodzin i problemów wychowawczych z dziećmi, wpada, kiedy na śmietniku w pobliżu jego domu znaleziono dziesiątki pedofilskich zdjęć. Zdradza go znamię widoczne na fotografiach. W domu psychoterapeuty policja zabezpiecza tysiące kolejnych zdjęć i filmy z dziecięcą pornografią. Andrzej S. zostaje aresztowany. Proces cały czas trwa. S. jest oskarżony o utrwalanie pornografii dziecięcej i jej publikowanie w Internecie. Nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Jak uchronić dziecko przed pedofilem?
Przestrzega Bohdan Bielski, psycholog, biegły sądowy, prezes Fundacji Pomocy Dzieciom - Ofiarom Gwałtu i Przemocy
1. Pamiętaj: dziecko jest z natury ufne - ma prawo nie rozumieć złych intencji dorosłych.
2. Ucz dziecko, że seks to naturalne zachowanie bliskich sobie osób, o którym można normalnie rozmawiać.
3. Tłumacz, że seks to nie tylko łóżko, nagość - ale też dotyk lub słowo.
4. Mów (lub baw się) w "co wolno innym" - "co wolno dziecku": jak ciebie można dotykać - jak tobie wolno dotykać innych.
5. Określ strefy ciała, których nie wolno dotykać nikomu.
6. Naucz dziecko mówić bez wstydu o "wstydliwych sprawach", nazywać części ciała.
7. Wprowadź absolutny zakaz nadmiernego pomagania obcym, przyjmowania prezentów, zaproszeń, wchodzenia do windy z obcymi - dziecko nie musi tłumaczyć się, dlaczego odmawia.
8. Poproś dziecko, żeby opowiadało ci o nieostrożnych zachowaniach innych dzieci.
Kiedy musisz reagować
Powinno cię zaniepokoić, jeśli:
- dziecko sprawia wrażenie, jakby skrywało jakąś tajemnicę;
- używa obscenicznego bądź związanego z seksem słownictwa i sprawia przy tym wrażenie, że używa go ze zrozumieniem;
- dziecko jest rozerotyzowane i zainteresowane płciowością nieadekwatnie do wieku;
- nastąpiła gwałtowna zmiana w jego zachowaniu, np. spokojne dotychczas dziecko nagle staje się żywiołowe, a to, które było zawsze spontaniczne, zaczyna być skryte bądź apatyczne;
- ma problemy (nawet najdrobniejsze) z narządami płciowymi - zaczerwienienie, ból przy oddawaniu moczu, świąd, pieczenie.