Spis treści
Jeremy Clarkson dzieli się z widzami swoją diagnozą. Prezenter choruje na raka
Jeremy Clarkson ujawnił, że zmaga się z chorobą nowotworową. Popularny prezenter ogłosił diagnozę w trakcie piątej serii "Clarkson’s Farm", programu emitowanego na Prime Video. Szokujące wyznanie miało miejsce w rozmowie ze współpracownikami, Charliem Irelandem oraz Kalebem Cooperem, podczas ustaleń na temat żniw na farmie Diddly Squat. O tym, że jest chory, 66-latek dowiedział się po majowych badaniach i po wykonaniu biopsji. Clarkson zaznaczył, że nowotwór jest agresywny, ale został zdiagnozowany w bardzo wczesnym stadium. Dziennikarz nie doprecyzował, z jakim rodzajem raka się zmaga, ujawniając tylko, że potrzebuje operacji i będzie zmuszony ograniczyć swoje obowiązki na wsi. Chociaż prezenter chciał zakończyć prace polowe przed pójściem do szpitala, leczenie rozpocznie się w samym środku rolniczego sezonu.
Pobyt w szpitalu: Gwiazdor opowiada o powikłaniach i obawach dotyczących leczenia
W późniejszych fragmentach programu Clarkson podsumowuje swój ciężki rok, wspominając też o swoich kłopotach kardiologicznych. Widzowie zobaczyli go leżącego w szpitalu. Niestety powiedział, że część leczenia nie potoczyła się zgodnie z planem. Z wyraźnym wzruszeniem zapowiedział powrót w szóstym sezonie programu, ale pod warunkiem, że leczenie przyniesie rezultaty.
To nie pierwsze kłopoty zdrowotne słynnego Brytyjczyka w ostatnim czasie. Na początku 2024 roku wylądował w szpitalu z powodu nagłego bólu w klatce piersiowej. Wtedy lekarze stwierdzili zator tętnicy grożący zawałem, i zmuszeni byli wprowadzić stent udrażniający naczynie. Mimo to dziennikarz wciąż jest gospodarzem "Who Wants to Be a Millionaire?", a produkcja kolejnej serii programu o gospodarstwie Clarksona w Cotswolds została już oficjalnie potwierdzona.