- Po sześciu latach "na wygnaniu", Harry i Meghan Markle sensacyjnie wracają do Wielkiej Brytanii, wywołując falę spekulacji.
- Król Karol III dowiedział się o ich decyzji dopiero w niedzielę; dzieci rozpoczną naukę w brytyjskiej szkole.
- Odkryj, co ten niespodziewany powrót oznacza dla przyszłości royalsów i czy "trudna księżna" Meghan odzyska sympatię Brytyjczyków.
To prawdziwa bomba i temat, który znalazł się na pierwszych stronach brytyjskich gazet. Po sześciu latach "na wygnaniu" młodszy syn króla Karola III Harry i jego amerykańska żona Meghan Markle, wracają do Wielkiej Brytanii. Przypomnijmy, w 2020 roku w atmosferze niezwykle napiętych stosunków z pozostałą częścią rodziny królewskiej, Meghan i Harry ogłosili, że nie chcą już pełnić żadnych oficjalnych funkcji w rodzinie i przeprowadzają się do Kalifornii. Teraz zmieli zdanie.
Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Król do niedzieli nic nie wiedział
O sprawie jako pierwszy poinformował "New York Times". "Książę i księżna Sussexu wraz z dziećmi mają przenieść się z Kalifornii do Wielkiej Brytanii w najbliższych tygodniach" - napisał. Osoba z otoczenia rodziny królewskiej powiedziała dziennikowi, że Król Karol III został poinformowany o tej decyzji dopiero w niedzielę. PAP przypomina, że w lipcu tego roku król spotkał się z synem Harrym, jego żoną oraz wnukami - siedmioletnim Archiem i pięcioletnią Lilibet. "Monarcha zobaczył wnuczęta po raz pierwszy od czterech lat. Podobno wówczas kwestia przeprowadzki rodziny nie była omawiana".
"Daily Mail" informuje, że para zamierza przeprowadzić się do Wielkiej Brytanii na dłuższy czas, a Archie i Lilibet mają rozpocząć we wrześniu naukę w brytyjskiej szkole. "Rodzina przeniesie się do rezydencji niebędącej częścią rodziny królewskiej i nie będzie pracować w charakterze członków rodziny. Para ma zamiar zachować swój dom w Montecito w Kalifornii, wart 11 milionów funtów, w którym mieszkali od czasu przeprowadzki za ocean. Nadal posiadają również rezydencję w Portugalii" - czytamy.
Księżna Meghan "księżną trudną"?
Portale w Wielkiej Brytanii pokazały w czwartek, 20 sierpnia, zdjęcia z Waszyngtonu, gdzie w środę 41-letni książę szeroko się uśmiechał podczas spotkania, poświęconego dyskusji na temat zwiększenia wsparcia dla weteranów. "Po ogłoszeniu decyzji o powrocie do ojczyzny książę wyraźnie promienieje" - piszą. Dziennikarze zastanawiają się jednocześnie, co przeprowadzka może oznaczać dla Meghan Markle. "Daily Mail" przypomina, że na początku tego roku pojawiły się doniesienia, że gdy Meghan mieszkała w Wielkiej Brytanii, pracownicy pałacu nadali jej przydomek "trudna". "Amerykankę oskarżano o znęcanie się, a w niektórych przypadkach nawet o doprowadzanie personelu do płaczu. Meghan stanowczo zaprzeczyła oskarżeniom i opisała je jako zaplanowaną kampanię oszczerstw przeciwko niej".