Kolejny dramat na drodze, ale tym razem żaden człowiek nie przypłacił życiem błędu i nieostrożności kierowcy. Jak podaje tvn24 niedaleko Mariampolu, na zachód od Wilna, tuż przy granicy doszło do wypadku polskiego autokaru rejsowego, który jechał z Warszawy do stolicy Litwy.
Przeczytaj koniecznie: Wypadek polskiego autokaru w Niemczech: Widziałem te ciała, były zmasakrowane - ZDJĘCIA
Autobus zderzył się z ciężarówką. Kierowca tira prawdopodobnie zasnął za kółkiem, zjechał ze swojego pasa i z dużą siłą otarł się o bok polskiego autokaru. Na szczęście obaj kierowcy zdołali zapanować nad pojazdami i nie doszło do tragiczniejszego w skutkach karambolu.
Niegroźnie ranni zostali czterej Polacy podróżujący autokarem. Dwóch poszkodowanych mieszka na stałe na Litwie, a kolejni to obywatele Polski.
Agnieszka Śnieżko z ambasady RP w Wilnie poinformowała, że żadnemu z rannych nic nie grozi. Wszyscy dochodzą do siebie pod opieką lekarzy w szpitalu.
Patrz też: Mykanów, śląskie: Spalili się żywcem w makabrycznym wypadku na drodze