Młoda piękność została w chińskim Wuhan, bo nie chciała zostawić psa!

2020-02-21 18:51 mos
Koronawirus w Azji
Autor: AP Na ratunek Chińczykom ruszyli... KIELCZANIE! Wielka akcja!

Ukrainka, która przebywa w chińskim mieście Wuhan, centrum epidemii koronawirusa, nie zgodziła się na ewakuację! Wszystko z powodu ukochanego psa dziewczyny, którego nie pozwolono jej zabrać ze sobą. Mimo próśb do ukraińskiej ambasady w Chinach, nie udało jej się uzyskać zgody.

Ewakuacja obywateli Ukrainy z Chin odbyła się w czwartek. Razem z nimi nie poleciała jednak Anastazja Zinczenko. Młoda Ukrainka napisała w mediach społecznościowych, że złożyła wniosek o ewakuację, wypełniła odpowiednie dokumenty, jednak nie wyjechała z Wuhanu, ponieważ nie zgodzono się, by poleciał z nią jej pies Misza.

ZOBACZ TEŻ: Koronawirus: Polki ewakuowane z Chin trafiły do warszawskiego szpitala

Wyświetl ten post na Instagramie.
ИСТОРИЯ ПРО ЭВАКУАЦИЮ 🇺🇦 Очень многие спрашивают и пишут про то, что по новостям говорят что уже эвакуировали граждан Украины из Ухань, в скоре будут, готовятся, планируют и т д. На сегодняшний день эвакуировали все страны кроме☝🏼 Украины. Я подала заявление, отправила анкету, фото паспорта и визы для участия в эвакуации конечно же тоже, но мне посольство отказало по причине того, что у меня есть собака. Они предложили мне ее оставить или отдать в питомник, на что я ответила категоричное НЕТ. Не знаю на какой ответ они рассчитывали, но я никогда ее не брошу и не предам. Она мой друг и моя семья, моя поддержка и антидепрессант ❤️ она меня не бросала в моменты когда мне было очень трудно или когда я плакала, она приходила ко мне, облизывала мои слёзы и ложилась спать рядом. Не понимаю людей которые бросают своих домашних животных и издеваться над ними. Не знаю как бы поступили на моем месте другие люди, но моя позиция именно такая. Так что я здесь остаюсь одна, до конца карантина и потом спокойно соберусь и полечу домой. Любите своих питомцев и берегите их ❤️ они вам спасибо не скажут, но преданно проведут с вами всю свою жить. Post udostępniony przez Anastasiya Zinchenko (@nastyazinchenko_)

Anastazja chciała też zapłacić za kwarantannę zwierzęcia, ale to nie wystarczyło. Także ambasada Ukrainy w Chinach podkreśliła, że kilka razy zwracała się do chińskich władz z prośbą o umożliwienie Zinczenko wylotu z psem. 

"Jednak w związku z bezprecedensowymi akcjami w ramach kwarantanny chińskie władze nie wydały pozwolenia na ewakuację zwierzęcia domowego pani Anastazji. Podstawą był brak pełnego pakietu koniecznych dokumentów wymaganych do wywiezienia psa za granicę"– napisała placówka na Facebooku.

Ambasada zaproponowała Zinczenko, aby zostawiła psa w hotelu dla zwierząt do czasu unormowania się sytuacji z koronawirusem. Niestety, ale dziewczyna nie przystała na ten pomysł i postanowiła zostać w Wuhan razem ze swoim pupilem. Na swoim profilu na Instagramie informowała, że sytuacja w mieście, gdzie panuje epidemia, cały czas się pogarsza. Pojawiła się jednak nadzieja, że uda się rozwiązać problem Ukrainki. Do Zinczenko zadzownił sam prezydent jej kraju i obiecał pomoc w związku z transportem psa.

"Zadzwonił do mnie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zachęcał mnie i obiecał, że pomoże mi rozwiązać mój problem" - napisała dziewczyna.

Najnowsze