Angela Kelly, dawna przyjaciółka Elżbiety II ujawnia, że królowa lubiła ABBĘ i nie unikała własnoręcznego zmywania naczyń
Zmarła 8 września 2022 roku królowa Elżbieta II cieszyła się powszechnym szacunkiem poddanych i ich wielką sympatią. Do dziś znajduje się na absolutnym szczycie w rankingach popularności członków brytyjskiej rodziny królewskiej, choć teraz wiele osób zastanawia się, jak wiele wiedziała o czynach swojego syna, byłego już księcia Andrzeja. Sekrety królowej wciąż wychodzą na jaw cztery lata po jej śmierci. Tym razem nie chodzi na szczęście o nic związanego z aferą Epsteina, a o słodkie wspomnienia dawnej przyjaciółki monarchini. Angela Kelly, zaufana garderobiana, uchyliła rąbka tajemnicy prywatnego życia Elżbiety II w wywiadzie dla „Vanity Fair”. Jak wspomina Kelly, podczas porannego ubierania się monarchini chętnie włączała Radio 2 i nie raz podrygiwała w rytm skocznych piosenek, zwłaszcza ulubionej ABBY, oczywiście z piosenką "Dancing Queen" na czele.
"Organizowała grille i inne fajne rzeczy, a także zawsze zmywała naczynia, nawet gdy podejmowała premiera"
„Kiedy ta piosenka zaczęła być puszczana, pokochała ją i obie zaczęłyśmy tańczyć. Królowa poruszała się z boku na bok i śpiewała. Jej Wysokość uwielbiała śpiewać i miała dobry głos. Ja nie. Dawałam się ponieść emocjom i tańczyłam wokół niej, jakbym była na dyskotece, a królowa kazała mi dać sobie spokój, bo nie umiem śpiewać, i śmiałyśmy się. To były chwile, które warto zapamiętać, widok królowej tak zrelaksowanej”. Jak dodała garderobiana, Elżbieta II nie wahała się „zmywać naczyń” podczas letnich wakacji w Zamku Balmoral i bardzo lubiła grillować, jednak śmiała się przy tym często z tego, że jej mąż, książę Filip, „przypalał burgery”. „Organizowała grille i inne fajne rzeczy, a także zawsze zmywała naczynia, nawet gdy podejmowała premiera. Gdy książę, albo ktokolwiek inny, kto gotował, przypalał burgery, tylko się śmiała. Królowa była po prostu pełna energii i, szczerze mówiąc, była naprawdę fajną babcią” - wspomina Angela Kelly.