Powstaną rurociągi omijające cieśninę Ormuz? To nie takie proste!

2026-04-02 8:13

Przez wojnę Izraela i Donalda Trumpa z Iranem cieśnina Ormuz jest dalej blokowana, a ceny ropy jeszcze wzrosły po ostatnim orędziu prezydenta USA. Donald Trump ogłosił, że wielkimi atakami "cofnie Iran do epoki kamienia łupanego", nie bacząc na skutki swoich słów. A gdyby tak zbudować nowe rurociągi, tak by na przyszłość uniknąć blokad duszących światową gospodarkę? Według Financial Times grupa państw arabskich już nad tym myśli, ale realizacja takich projektów zajęłyby całe lata.

Atak na Ormuz. Czy USA sa.jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI W centrum obrazu znajduje się duży statek towarowy o ciemnej sylwetce, płynący po spokojnym morzu. Na statku widoczne są liczne podświetlone okna i elementy, tworzące poziome pasy jasnego światła. Horyzont przebiega przez środek kadru, dzieląc go na ciemniejsze niebo i pofalowaną, ciemną wodę. Górna część nieba jest w kolorze ciemnoszarym, przechodzącym niżej w jaśniejszy, mleczny odcień, a następnie w ciemniejszy, szarobrązowy pas nad horyzontem.

„Financial Times”: państwa arabskie chcą zbudować nowe rurociągi, omijające cieśninę Ormuz, ale potrwałoby to całe lata

Wojna na Bliskim Wschodzie trwa już drugi miesiąc, a cieśnina Ormuz jest nadal blokowana przez Iran w odwecie za ataki amerykańsko-izraelskie. Ceny ropy szaleją, niektóre państwa już uwalniają rezerwy. W Polsce rząd wprowadził cenę maksymalną paliw i obniżył na nie akcyzę. Kiedy to wreszcie się skończy i w jaki sposób? Każde nowe wypowiedzi Donalda Trumpa trzęsą rynkami. Raz cena ropy spada, gdy prezydent USA akurat powie coś o negocjacjach i porozumieniu, a raz szybuje w górę, gdy akurat powie coś odwrotnego. Tak, jak minionej nocy naszego czasu, gdy ogłosił, że w ciągu 2-3 tygodni tak zniszczy Iran, że "cofnie go do epoki kamienia łupanego". W dodatku twierdzi, że nie zamierza zajmować się odblokowaniem Ormuz i powinni to zrobić inni, choć przecież to on razem z Izraelem spowodował powstanie problemu. Tak dalej być nie może, trzeba pomyśleć o transportowaniu paliwa inną drogą, niż przez newralgiczną cieśninę, którą rozmaici politycy mogą grać kosztem reszty świata. Okrężna i tym samym bardziej kosztowna droga istnieje, korzysta z niej ostatnio choćby Japonia. Ale jeśli kłopoty z Ormuz mają stać się chlebem powszednim, trzeba wymyślić coś tańszego. Według Financial Times radzą nad tym teraz mocno zaniepokojone rozwojem sytuacji państwa arabskie.

owe rurociągi miałyby prowadzić do portów nad Morzem Czerwonym lub Zatoką Omańską

Państwa Zatoki Perskiej chcą uniezależnić się od cieśniny Ormuz i rozważają budowę nowych rurociągów. Jak podaje „Financial Times”, pomysł analizują i rządy, i firmy z sektora naftowego. Chodzi o stworzenie tras, które pozwolą eksportować ropę z pominięciem zablokowanego szlaku morskiego. Najbardziej zainteresowane projektem są kraje, które dziś niemal w całości polegają na Ormuz – m.in. Irak, Kuwejt, Katar i Bahrajn. Arabia Saudyjska i ZEA mają już częściowe alternatywy, ale ich możliwości są ograniczone i obejmują tylko niewielką część eksportu. Nowe rurociągi miałyby prowadzić do portów nad Morzem Czerwonym lub Zatoką Omańską. Problem w tym, że takie projekty są drogie i trudne politycznie. Wymagałyby współpracy wielu państw, budowy terminali i zabezpieczenia tras na dużych obszarach. Według „Washington Post” stworzenie systemu zdolnego obsłużyć choć połowę eksportu mogłoby kosztować nawet 100 mld dolarów. Mimo to kraje regionu widzą w tym jedyną realną alternatywę, by nie być zależnym od jednego, łatwego do zablokowania punktu. 

Sonda
Czy ograniczyłeś/aś podróże samochodem przez rosnące ceny paliw?
QUIZ. Kto to powiedział? Sławne cytaty, 10/10 dla najlepszych
Pytanie 1 z 10
"Kłamstwo tysiąc razy powtórzone staje się prawdą". Kto to powiedział?
SAWICKI: NIE OBNIŻAJMY CEN PALIW, BO... PRZYJADĄ NIEMCY

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki