Rosjanie uderzyli w ukraińskie miasta. Nie żyje kilkanaście osób, w tym 12-latek z Kijowa

2026-04-16 9:52

Zmasowany nocny ostrzał Ukrainy przyniósł tragiczne żniwo. Rosyjskie wojska zaatakowały m.in. Kijów, Odessę, Dniepr i Charków. W wyniku uderzeń z użyciem setek dronów i kilkudziesięciu rakiet zginęło co najmniej 13 osób, a blisko stu cywilów odniosło obrażenia. Jedną z ofiar jest 12-letni chłopiec.

Wojna w Ukrainie

i

Autor: Alena Solomonova/ PAP

Tragiczny bilans w Odessie i Kijowie. Witalij Kliczko informuje o pożarach

Zdecydowanie najpoważniejsze skutki rosyjskiego uderzenia odnotowano na terenie Odessy, gdzie drony i rakiety zabiły sześć osób, a jedenaście kolejnych zostało rannych. Z kolei w ukraińskiej stolicy zginęło łącznie czworo cywilów. Wśród ofiar śmiertelnych w Kijowie znalazł się zaledwie 12-letni chłopiec. Jak przekazał mer miasta Witalij Kliczko, nocne bombardowania wywołały pożary w wielu miejscach, trawiąc między innymi obiekty mieszkalne.

Rosyjska agresja dotknęła również inne duże ośrodki miejskie. W Dnieprze straciły życie trzy osoby, a aż trzydzieści cztery odniosły rany. Władze tego regionu opublikowały w sieci materiały zdjęciowe, które dokumentują zniszczone i płonące bloki mieszkalne.

Zmasowany ostrzał Ukrainy. Setki dronów i pociski Iskander w akcji

Komunikat ukraińskich Sił Powietrznych precyzuje skalę tego uderzenia. Najeźdźcy wypuścili 44 pociski rakietowe oraz imponującą liczbę 659 bezzałogowców, wśród których znalazły się maszyny typu Shahed, Italmas oraz Gerbera. Arsenał użyty przez armię zbrodniczego reżimu obejmował także rakiety manewrujące Ch-101 i Iskander-K oraz pociski balistyczne z systemów Iskander-M i S-400.

Obrońcom ukraińskiego nieba udało się zneutralizować większość nadlatujących zagrożeń, w tym 636 dronów oraz 19 rakiet Ch-101. Mimo skutecznej pracy obrony przeciwlotniczej, rosyjskie pociski dosięgły celów w 26 różnych lokalizacjach. Z kolei spadające odłamki zniszczonych obiektów doprowadziły do powstania kolejnych strat materialnych na innych obszarach.

Charków na celowniku dronów. Trwa przeszukiwanie gruzowisk po nocnych atakach

Fale uderzeniowe dotarły również do wschodnich rubieży kraju. W Charkowie dwie osoby ucierpiały wskutek ataku przy użyciu bezzałogowców. Ukraińscy oficjele zaznaczają jednak, że to głównie południowe i centralne obwody państwa znajdowały się minionej nocy na celowniku rosyjskich wojsk.

Warto przypomnieć, że już w środę terytorium Ukrainy doświadczyło potężnego ataku. Wówczas agresor użył 362 dronów oraz 21 pocisków manewrujących. To właśnie tego dnia w Odessie rosyjski aparat bezzałogowy wbił się w budynek wielorodzinny, zabijając jednego mieszkańca i raniąc sześciu innych.

Według najbardziej aktualnych podsumowań, tragiczny bilans nocnych bombardowań zamknął się w liczbie co najmniej 13 ofiar śmiertelnych (początkowo informowano o 12 zabitych). Przedstawiciele ukraińskich władz ostrzegają jednak, że ostateczna liczba poszkodowanych może jeszcze wzrosnąć, ponieważ służby ratunkowe wciąż odgruzowują zrujnowane obiekty mieszkalne.

"Inna wojna" reportaż Karoliny Pajączkowskiej prosto Ukrainy
Sonda
Czy uważasz, ze wojna na Ukrainie może się zakończyć w 2026 roku?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki