Donald Trump zapowiada kolejny atak na Iran
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że w środę amerykańskie siły przeprowadzą kolejne "mocne" uderzenie na Iran. Ma to być konsekwencja "zwodzenia" Amerykanów przez stronę irańską we względzie porozumienia pokojowego.
- Rozmawiam z Iranem od kilku miesięcy i oni powinni podpisać tę umowę. To dobra umowa. Nie daje im prawa do posiadania broni nuklearnej - powiedział Trump dziennikarzom w Gabinecie Owalnym.
- Zobaczymy, co się stanie. Uderzyliśmy w nich mocno wczoraj i uderzymy w nich mocno dzisiaj (...) I zobaczymy, co będzie z porozumieniem. Jesteśmy naprawdę blisko umowy, ale oni nas zwodzą, traktują nas jak naiwniaków, bo mieli do czynienia z bardzo głupimi prezydentami. Wstyd mi to mówić, ale siedzieli tu (w Białym Domu) bardzo niekompetentni ludzie - powiedział Trump nawiązując do swoich poprzedników.
Kolejne ataki USA na Iran
Armia USA zaatakowała już cele na terytorium w Iranie w nocy z wtorku na środę. Dowództwo przekazało, że była to odpowiedź na strącenie przez Iran amerykańskiego śmigłowca Apache w poniedziałek. Iran poinformował, że w odwecie przeprowadził ataki z użyciem bezzałogowców na siły USA w Bahrajnie i ostrzelał rakietami amerykańskie obiekty wojskowe w Jordanii. O przechwyceniu irańskich rakiet informował też Kuwejt.
- Zestrzelili nasz śmigłowiec - bardzo drogi śmigłowiec, nawiasem mówiąc. Co ważniejsze, (na pokładzie) były dwie osoby. Na szczęście wszystko z nimi w porządku, to była niesamowita akcja ratunkowa - przekazał Trump podczas spotkania z mediami w Białym Domu.
Po blisko dwóch miesiącach trwania zawieszenia broni wojna na Bliskim Wschodzie weszła na nowy poziom w czerwcu. Stało się to po izraelskich atakach na cele w Libanie, które wyzwoliły odwet ze strony Iranu. W tle konflikt zaognia także wciąż niezawarte porozumienie pokojowe.
Trump wygwizdany przez kibiców na meczu finałowym NBA w Nowym Jorku, wcześniej zasnął: