Spis treści
Zdrowie króla Norwegii Haralda V w niebezpieczeństwie. W weekend pojawiły się komplikacje
Stan zdrowia 89-letniego króla Haralda V pogorszył się w weekend. Norweski dwór królewski przekazał w niedzielę wieczorem nowe informacje na ten temat. Badania wykazały, że w jego krwi wykryto bakterie.
Król jest leczony antybiotykami i – jak podał dwór – dobrze na nie zareagował. Mimo to nadal będzie przebywał w Rikshospitalet, jednym z najważniejszych szpitali w Oslo. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie mógł go opuścić.
Harald V trafił do szpitala 17 sierpnia z powodu leczenia niedokrwistości hemolitycznej. To choroba, w której czerwone krwinki rozpadają się szybciej, niż organizm jest w stanie produkować nowe.
Książę Haakon przejmuje stery w kraju. Syn zastąpi króla Haralda V do czasu zakończenia leczenia
W ostatnich tygodniach Harald V przyjmował kortyzon. Skutkiem terapii było jednak nagromadzenie się płynów w organizmie. Teraz lekarze muszą zmierzyć się z kolejnym problemem – obecnością bakterii we krwi monarchy.
Pierwotnie planowano, że król pozostanie na zwolnieniu lekarskim przez dwa tygodnie. Po pogorszeniu jego stanu zdrowia dwór poinformował jednak, że przerwa od obowiązków została przedłużona na czas nieokreślony. Nie wiadomo zatem, kiedy Harald V ponownie pojawi się publicznie i wróci do pracy.
Na czas nieobecności króla jego zadania przejął następca tronu, 53-letni książę Haakon. Będzie pełnił obowiązki króla do momentu, gdy stan zdrowia ojca pozwoli mu ponownie wykonywać obowiązki monarchy.
Harald V zasiada na norweskim tronie od 1991 roku. W ostatnich latach jego stan zdrowia wymagał częstszej opieki lekarzy. Król kilkukrotnie trafiał też do szpitala.