Kto przybędzie na jedną z dwóch malowniczych włoskich wysp, przeżyje seks swojego życia, a kto chciał zajść w ciążę, lecz dotąd mu się to nie udawało, rychło spłodzi tam potomka. Turystów ogarnęła szalona nowa moda podróżnicza! Jak podaje CNN Travel, dwie włoskie wyspy mimo pandemicznego kryzysu wciąż przeżywają najazd przybyszów ze wszystkich stron świata spragnionych seksu.
Chodzi o Stromboli i Filicudi. Jak głoszą plotki, kombinacja tamtejszych roślin, gorących wód i wulkanicznych wyziewów daje niepowtarzalne orgazmy i wzmacnia płodność. Nie wiadomo tylko, gdzie mają się pomieścić ci wszyscy napaleni podróżnicy, bo Filicudi ma tylko 9,5 kilometrów kwadratowych, a Stromboli 12,4 kilometra!