- Ponad 250 zgłoszeń w samej Warszawie.
- Powalone drzewa i konary blokują ulice, uszkadzają auta i budynki.
- Zoo, Łazienki Królewskie i park w Wilanowie są zamknięte do odwołania.
Polecany artykuł:
Drzewo runęło na blok
Jedno z powalonych drzew pojawiło się na Mokotowie, w rejonie Wierzbna, u zbiegu al. Niepodległości i ul. Woronicza. Złamany konar oparł się o budynek mieszkalny.
Nie jest to jedyne miejsce w stolicy, gdzie wichura spowodowała problemy. Na Targówku przewrócone drzewo zablokowało przejazd na ul. Bardowskiego. Na Woli drzewo runęło na ul. Sowińskiego, między Wolską a Jana Kazimierza. Z kolei przy ul. Objazdowej na Pradze-Północ wiatr powalił drzewo i uszkodził płot pobliskiej posesji. Na Wrzecionie konar spadł na dwa samochody oraz latarnię.
Zamknięte zoo i parki
Silny wiatr sprawił, że władze kilku popularnych miejsc w Warszawie zdecydowały się na ich zamknięcie. Warszawskie zoo nie przyjmuje zwiedzających do odwołania. Powodem jest bezpieczeństwo osób przebywających na jego terenie. Nieczynne są także ogrody i park Łazienek Królewskich oraz park i ogrody historyczne w Wilanowie. O ponownym otwarciu zdecydują warunki pogodowe.
Problemy także na ulicach
Wichura powoduje również utrudnienia dla kierowców. W Alejach Jerozolimskich, przed wjazdem do tunelu w kierunku Prymasa Tysiąclecia, urwał się ogranicznik wysokości. Wjazd do tunelu został zablokowany, a na miejscu pracowali strażacy. Niektóre jezdnie są nieprzejezdne dla autobusów.
- Do godziny 9 odnotowaliśmy ponad 250 zgłoszeń. Wszystkie dotyczyły połamanych drzew i gałęzi - powiedział PAP kpt. Paweł Warzywoda z warszawskiej straży pożarnej. Silny wiatr daje się we znaki także w innych częściach województwa.
Źródło: eska.pl, PAP, Miejski Reporter