Spis treści
Dramatyczna przeprawa migrantów przez rzekę Kupę
Dramatyczne zdarzenia miały miejsce w zachodniej Chorwacji, niedaleko Severin na Kupi. To tam rzeka Kupa tworzy naturalną granicę ze Słowenią.
Z informacji chorwackiego serwisu Index wynika, że około dwudziestu cudzoziemców usiłowało sforsować rzekę, by dostać się do Słowenii. Niestety, finał tej próby okazał się tragiczny – pięciu migrantów zginęło.
Na ten moment brakuje szczegółowych danych na temat całego zdarzenia. Miejscowe organy ścigania prowadzą śledztwo mające odtworzyć przebieg tragedii.
Bohaterstwo policjantów ratujących migrantów na granicy
Po otrzymaniu zgłoszenia o ludziach w rzece natychmiast ruszyła akcja ratunkowa. W heroicznym geście jeden z chorwackich funkcjonariuszy rzucił się do wody, by ratować walczących o życie ludzi, w czym wspierał go drugi z policjantów.
W ratowaniu obcokrajowców brali udział również miejscowi. Współpraca przyniosła efekt w postaci uratowania pięciu osób. Niestety, warunki były niezwykle trudne, przez co pięciu innych obcokrajowców zmarło.
Części grupy udało się jednak uniknąć zatrzymania po stronie chorwackiej. Jak donoszą tamtejsze portale, reszta osób szczęśliwie dotarła na słoweński brzeg.
Na miejscu wciąż pracują policjanci i strażacy. Zespoły przeczesują rzekę oraz jej brzegi w poszukiwaniu ewentualnych poszkodowanych.
Równolegle trwa dochodzenie w tej sprawie.
Nielegalni migranci w chłodni:
Śledztwo na chorwacko-słoweńskiej granicy
Aktualnie chorwaccy śledczy analizują całą sytuację. Ich zadaniem jest ustalenie przyczyn pojawienia się grupy w wodzie i szczegółowych okoliczności zgonu pięciu osób.
Służby powstrzymują się na razie przed ujawnianiem dodatkowych danych o zmarłych.
Omawiany dramat rozegrał się na tzw. szlaku bałkańskim. Chorwacja to częsty przystanek dla migrantów, zmierzających z południa kontynentu do państw Europy Zachodniej.