Młoda kobieta, nastolatka i roczne dziecko zginęły pod powalonym drzewem
Do wstrząsającego zdarzenia doszło w okolicach niemieckiego Flensburga, tuż przy granicy z Danią. Około 50 uczestników wielkanocnej zabawy w ośrodku dla dzieci i młodzieży oddawało się radosnemu poszukiwaniu ukrytych jajek-niespodzianek. Niestety, w pewnym momencie na bawiącą się grupę przewróciło się ponad 20-metrowe drzewo.
Natychmiast po zdarzeniu na miejscu zjawiły się służby ratunkowe. Niestety, dla nastolatki i młodej kobiety nie było już ratunku – obie zginęły na miejscu. Dziesięciomiesięczne dziecko jednej z ofiar zostało w trybie pilnym przetransportowane do szpitala, jednak mimo wysiłków lekarzy, nie udało się go uratować. Wciąż trwa dramatyczna walka o życie osiemnastolatki, która również ucierpiała w wyniku przygniecenia przez drzewo.
Silny wiatr przyczyną tragedii?
W regionie północnych Niemiec w czasie tegorocznych świąt wielkanocnych panują bardzo trudne warunki pogodowe. Odnotowuje się silny wiatr, którego porywy na otwartych terenach mogą osiągać prędkość około 80 km/godz. Odpowiada to sile wiatru 9 w skali Beauforta. Dodatkowo, miejscami występują burze. Prawdopodobnie to właśnie ekstremalne warunki atmosferyczne przyczyniły się do powalenia drzewa i tragicznych konsekwencji tego zdarzenia.
Powalone drzewo po burzy: