Wojna na Ukrainie potrwa nawet... 60 lat? Potworne prognozy eksperta. Muszą minąć pokolenia

i

Autor: Shutterstock / Zdjęcie ilustracyjne Ukraina. 11-letnia dziewczyna zginęła po ataku rakietowym na Czuhujiw. Ogromne zniszczenia

Nie ma szans na pokój

Wojna na Ukrainie potrwa nawet... 10 lat? Potworne prognozy eksperta. "Muszą minąć pokolenia"

2022-08-09 13:57

Ukraina musi być przygotowana na wieloletnią wojnę z Rosją - to zdanie padało z różnych ust już wiele razy. Jednak, zdaniem Petro Czernyka, ukraińskiego eksperta wojskowego, wojna może być dłuższa, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. "Relacje z Moskwą zmienią się dopiero wówczas, gdy dojdzie do transformacji w trzech kolejnych pokoleniach Rosjan" - stwierdził we wtorek, 9 sierpnia.

Petro Czernyk prognozuje, że wojna na Ukrainie potrwa nawet 10 lat

Ten scenariusz nie napawa optymizmem. Przeciwnie, to o czym mówi Petro Czernyk, może przerażać. Jego zdaniem wojna z Rosją może potrwać rok, dwa, a nawet 10 lat. Pokoju na Ukrainie natomiast nie można się spodziewać nawet przez sześć dekad. "Relacje Ukrainy z Moskwą zmienią się dopiero wówczas, gdy dojdzie do transformacji w trzech kolejnych pokoleniach Rosjan" - powiedział w rozmowie z portalem tsn.ua. Jego zdaniem nawet śmierć Władimira Putina niczego tutaj nie zmieni. "Kluczowe znaczenie ma mentalność mieszkańców Rosji, a w tym względzie nie należy oczekiwać szybkich przekształceń. Wprost przeciwnie - w przypadku niekorzystnego dla Kremla przebiegu wojny i np. dezintegracji rosyjskiego państwa, trzeba liczyć się z tym, że spokój ze strony sąsiada Ukraina uzyska dopiero za około 60 lat" - powiedział. Czernyk uważa także, że zapowiadana szumnie ukraińska kontrofensywa nie będzie na razie możliwa. 

Wojna na Ukrainie. Żadna kontrofensywa. Walka na wycieńczenie

"Najmądrzejszą taktyką jest walka na wycieńczenie, ja w ogóle nie używam słowa kontrofensywa. Prowadzenie natarcia to bardzo trudna sztuka, dużo trudniejsza, niż obrona. Ofensywa powinna być realizowana na pewnym obszarze, który ma swoją charakterystykę. Szturm wymaga rozciągnięcia wojsk na odcinku 10-15 km. Nie mogę sobie wyobrazić, w jaki sposób mielibyśmy teraz tego dokonać" - przyznał. 

CZYTAJ TAKŻE: Nalot FBI na dom Donalda Trumpa. Agenci wykradli z piwnicy "ściśle tajne" dokumenty?

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: To będzie długa wojna na wyniszczenie

Wojna na Ukrainie. Nieograniczone zasoby Rosjan

Czernyk mówi wprost: na kontratak Ukraina nie ma szans, bo jest za słaba, nawet z bronią, dostarczaną przez Zachód. "Nie czarujmy się, wróg posiada przynajmniej 5 tys. stanowisk artyleryjskich gotowych do udziału w walce. Rosjanie mają tu nieograniczone zasoby, ponieważ produkcja pocisku to żadna filozofia. (...) Mają do dyspozycji huty i 38 tys. obrabiarek do metalu jeszcze z czasów pierwszej ustawy Lend Lease, bowiem właśnie tego rodzaju wsparcie ZSRR otrzymywał. Natomiast proch to celuloza, a celuloza to drewno. Rosja zajmuje pierwsze miejsce w świecie pod względem zasobów drewna" - tłumaczył.

Ukraiński ekspert: Rosjanie nie żałują ludzi

Dodał, że również jeśli chodzi o ludzi Ukraina nie może się porównywać z Rosją z prostej przyczyny: "Rosjanie nie żałują i nigdy nie będą żałować swoich ludzi. My nie możemy sobie na to pozwolić" - oświadczył. 

CZYTAJ TAKŻE: "Kucharz Putina" po mięso armatnie idzie do łagrów. Werbuje morderców, obiecuje im wolność

Sonda
Boisz się głodu spowodowanego wojną na Ukrainie?

Jak wygrać tę wojnę na Ukrainie?

Co więc Ukraina może zrobić, żeby wygrać tę wojnę? Zdaniem Czernyka, cierpliwie robić swoje. "Jedyną taktyką ukraińskiej armii powinno być stopniowe, konsekwentne wypieranie przeciwnika małymi krokami zamiast niemądrego szturmu na bagnety".

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE