Tragedia pod Zagrzebiem

Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji. Kiedy był wypadek? Kto jechał autokarem? Rekonstrukcja zdarzeń

2022-08-06 10:13

Niepokojące doniesienia docierają z Chorwacji, gdzie na autostradzie A4 pod Zagrzebiem rozbił się polski autokar. Na bieżąco przekazujemy informacje dotyczące tego tragicznego zdarzenia, w którym zginęło kilkanaście osób.

Do wypadku doszło w sobotę, 6 sierpnia 2022 r., o godz. 5:40, na autostradzie A4, na północ od stolicy Chorwacji Zagrzebia. Na odcinku między miejscowościami Jarek Bisaszki i Podvorec, z niewiadomych przyczyn, autokar zjechał z drogi i wpadł do rowu.

Czytaj więcej: Wypadek polskiego autobusu w Chorwacji. Nie żyje kilkanaście osób

Autokar miał warszawskie numery rejestracyjne. Nie wiadomo dokładnie, ile osób było na pokładzie.

Wiadomo jednak, że w autokarze byli pielgrzymi, którzy jechali w kierunku Medjugorie. W pierwszych doniesieniach była mowa o 11 ofiarach śmiertelnych. Kolejna osoba zmarła w szpitalu. 34 osoby odniosły obrażenia. Ranni zostali przetransportowani do szpitala w Zagrzebiu.

Czytaj też: Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji, 12 osób nie żyje. Kim są ofiary?

Na miejscu wciąż trwa akcja ratunkowa. Trwa ustalanie okoliczności wypadku. Możliwe, że kierowca autokaru zasnął za kierownicą.

Zostanie uruchomiona specjalna infolinia, gdzie będzie można uzyskać informacje o poszkodowanych.

Na miejsce zdarzenia jedzie m.in. minister zdrowia Adam Niedzielski. Premier Mateusz Morawiecki przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar i obiecał pomoc.

Kondolencje przekazał również prezydent Andrzej Duda.

Czytaj też: Wypadek polskiego polskiego autobusu w Chorwacji. Gdzie doszło do tragedii?

Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji - zobacz zdjęcia

Tragiczny wypadek przy Dworcu Wileńskim. 19-latek wjechał w mężczyznę na przystanku
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE