Zostawiła 10-miesięczną wnuczkę w aucie i poszła do pracy! Dziecko ugotowane żywcem

Przerażające doniesienia ze stanu Kentucky w USA. 10-miesięczna Scottie Gwyn Crowell zmarła w rozgrzanym samochodzie, w którym spędziła około ośmiu godzin. Jej 61-letnia babcia, lekarka Stacey Fazenbaker, miała odwieźć dziewczynkę rano do żłobka. Kobieta przez roztargnienie pojechała jednak prosto do pracy, a przypięta do fotelika wnuczka spędziła w zamkniętym aucie cały dzień. Na ratunek było za późno.

Dziecko w foteliku. Obok zdjęcia małej Scottie i babci lekarki. O tragedii w Kentucky przeczytasz na SE.
Autor: Owensboro Health; Shutterstock; Barnett Strother Funeral Home/ Archiwum prywatne

Lekarka zapomniała o 10-miesięcznej wnuczce. Scottie zmarła w nagrzanym aucie

Do tych tragicznych wydarzeń doszło 13 sierpnia w Madisonville (stan Kentucky w USA). Z informacji podanych przez „New York Post” wynika, że 61-letnia Stacey Fazenbaker, z zawodu lekarka, zaoferowała pomoc w porannym podwiezieniu 10-miesięcznej wnuczki Scottie do żłobka. Rodzice dziewczynki nie podejrzewali, że to ich ostatnie spotkanie z dzieckiem. Niestety, 61-latka zapomniała o siedzącej na tylnym siedzeniu wnuczce i udała się prosto do kliniki Owensboro Health Multicare, gdzie pracuje.

Cała prawda wyszła na jaw dopiero po południu, około 16. To właśnie wtedy ojciec 10-miesięcznej Scottie pojawił się w żłobku, by zabrać córkę do domu. Na miejscu poinformowano go, że dziewczynki w ogóle tam nie było. Rodzina  domyśliła się, że dziecko wciąż może być w aucie babci.

Sonda
Czy zdarza ci sie zostawić dziecko w aucie?

Upał sięgał 35 stopni Celsjusza. W samochodzie lekarki temperatura była znacznie wyższa

Przerażona Stacey Fazenbaker w towarzystwie innych pracowników wybiegła przed budynek. Jej wnuczka faktycznie wciąż była się w samochodzie. Przybyli na miejsce policjanci natychmiast podjęli próbę reanimacji dziewczynki. Niestety, życia 10-miesięcznej Scottie nie udało się uratować. Tego dnia w Madisonville termometry wskazywały około 35 stopni Celsjusza, a temperatura we wnętrzu pojazdu mogła wynosić nawet 46 stopni. Dziewczynka była w nim uwięziona przez około osiem godzin.

Amerykańskie służby wciąż prowadzą dochodzenie mające wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii. 61-letnia babcia dziecka została poddana badaniom na obecność w organizmie środków odurzających i alkoholu. Śledczy przypuszczają jednak, że wyniki testów będą negatywne. Do tej pory lekarce nie przedstawiono żadnych zarzutów, choć policja bierze pod uwagę możliwość skierowania sprawy do sądu. Zaplanowano też sekcję zwłok dziecka. 

Quiz. Biznesz w "Ranczo" na różne sposoby. Dobrze pamiętasz te działalności?
Pytanie 1 z 10
Na kogo założył firmę Więcławski, aby wójt był zadowolony?
Utopił ukochaną w samochodzie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki