Strach miał wielkie oczy. Krwiodawcy nie będą musieli testować się na obecność koronawirusa

Jeśli jesteś krwiodawcą lub chcesz dołączyć do ich grona, to niebawem nie będzie trzeba poddawać się testom PCR w kierunku diagnozowania obecności (trochę już zapomnianego) wirusa SARS-CoV-2. Dotyczyć to będzie także dawców komórek i tkanek. Niespełna za miesiąc minie trzeci rok, odkąd w Polsce pojawił się pierwszy pacjent z COVID-19.

krwiodawca, oddawanie krwi, siedlce
Autor: Monika Półbratek

Teraz oddający krew poddawani są standardowym badaniom, obowiązującym jeszcze przed ogłoszeniem w Polsce stanu epidemii, co nastąpiło 20 marca 2020 r. Przypomnijmy, że 16 maja 2022 r. został on obniżony do statusu zagrożenia epidemią i taki nadal obowiązuje. Jak już wejdzie w życie stosowna nowelizacja rozporządzenia ministra zdrowia znoszące obowiązek poddawania się testowi genetycznemu PCR, u krwiodawców będą wykonywane następujące badania: • poziomu hemoglobiny, • test kiłowy, • badania w kierunku antygenuHBs, DNA-HBV, przeciwciała anty-HCV, RNA HCV, przeciwciała anty-HIV oraz RNA HIV, • grupę krwi układu ABO, grupę krwi układu Rh, a przy kolejnych donacjach również inne układy grupowe, przeciwciała.

Minister zdrowia postanowił zlikwidować badania PCR u krwiodawców, a także dawców komórek i tkanek, bo przez 3 lata pandemii SARS-CoV-2/COVID-19 nie udokumentowano, czyli nie stwierdzono w sposób naukowy, ani jednego przypadku transmisji koronawirusa przez krew, komórki lub tkanki. Obowiązek wykonywania przez banki tkanek i komórek badań w kierunku wykrywania wirusa SARS-CoV-2 przy kwalifikacji dawców komórek i tkanek został wprowadzony rozporządzeniem ministra zdrowia z 16 grudnia 2020 r.

Z rygorów sanitarnych stanu zagrożenia epidemią obowiązuje nadal ten, który nakazuje pacjentom oraz personelowi placówek oferujących świadczenia zdrowotne (szpitale i przychodnie, ale nie stacje pogotowia ratunkowego, ale już karetki – jak najbardziej) używanie osłon nosa i ust, czyli maseczek. Przepis nadal obowiązuje i część jego adresatów go przestrzega.

Sądeczanie oddają krew dla Ukrainy

Wymóg testowanie się PCR-em wpłynął, w pierwszym roku pandemii, na ograniczenie donacji krwi, komórek i tkanek, przy czym zapotrzebowanie na nie wcale nie spadło. W 2021 r. dawstwo krwi wróciło do wielkości notowanych przed 2020 r. Obecnie krew w Polsce systematycznie, w 23 centrach krwiodawstwa, oddaje ok. 600 tys. osób. To przekłada się rocznie na 1,2 mln donacji (jednorazowo można oddać 450 ml) i 1,5 mln przetoczeń (transfuzji). Charakterystycznym dla okresu wczesnej pandemii był wzrost donacji osocza; w 2020 r. Było ich 26 tys., tj. o 30 proc. więcej niż w 2019. Badania wykazały, stwierdza to (w pozytywnej ocenie projektu rozporządzenia znoszącego obowiązek testów PCR) Krajowa Rada Transplantacyjna, że pobieranie narządów od dawców (w tym martwych), u których wynik testu był pozytywny, jest bezpieczne i nie skutkuje zarażeniem biorców wirusem SARS-CoV-2.

Sonda
Czy oddawałeś/aś kiedyś krew?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki