10 mln euro dla doradców

2008-01-21 23:59

Urzędnicy nie wiedzą, co robić z pieniędzmi. Dosłownie i w przenośni. Chcą wydać aż 10 milionów euro na doradców, którzy pomogą rozwiązywać problemy miasta!

W Ratuszu mieli pracować sami specjaliści i świetni fachowcy. Hanna Gronkiewicz-Waltz (56 l.), prezydent miasta, od początku urzędowania mówiła, że stawia na wybitnych fachowców. A tu nagle okazuje się, że oni wcale takimi tęgimi głowami nie są. Skąd ten wniosek?

Otóż dyrektorka stołecznego biura obsługi inwestorów Alicja Żelichowska właśnie pochwaliła się, że Ratusz zatrudni doradców finansowych.

- Najpierw wyłonimy pięciu doradców, którzy spełniają warunki przetargu. W drugim etapie z tej grupy będziemy wyłaniać wykonawców do konkretnych przedsięwzięć - tłumaczyła dyrektorka. Ci specjaliści zostaną zatrudnieni, by podpowiadać "specjalistom" z Ratusza, jak mądrze zarządzać finansami w służbie zdrowia, infrastrukturze miejskiej czy edukacji. Według pani dyrektor przez trzy lata może na to pójść nawet 10 milionów euro, czyli ok. 36 milionów złotych!

- To tylko dane do przetargu. Tak naprawdę może okazać się, że wydamy dużo mniej - tłumaczy Tomasz Andryszczyk (26 l.) z Ratusza.

Nawet jeśli okaże się, że ta kosmiczna kwota się zmniejszy, to i tak pomysł zatrudniania doradców dla urzędników to wstyd.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki