Gwiazdy "Dzień dobry TVN" kończą w Krakowie nagrywanie nowego show - pełnego dziwacznych i śmiesznych eksperymentów.
- Tego w Polsce jeszcze nie było! Wyobraźcie sobie program popularnonaukowy, talk-show oraz teleturniej, zrealizowany razem z publicznością - opowiada "Super Expressowi" Marcin Prokop.
Nie tylko dla spryciarzy
Na razie to tajemnica, jak będzie się nazywał nowy program Doroty i Marcina. Wiadomo, że jest polskim odpowiednikiem niezwykle popularnego w Niemczech show "Clever", co można przetłumaczyć jako sprytny, zdolny, pomysłowy. Za Odrą gospodarzami programu są szalony profesor i jego asystentka. Razem ze swoimi gośćmi - aktorami, politykami i gwiazdami estrady - rozwiązują naukowe zagadki i biorą udział w szalonych eksperymentach. Podobny show zdobył już miliony widzów we Włoszech, Danii, Finlandii, Norwegii, Rosji, Czechach i na Słowacji.
W polskiej wersji "profesorem" będzie Grzegorz Halama, a Prokop i Wellman wystąpią jako jego dociekliwi asystenci. Program może pojawić się na antenie TVN już w grudniu.
Żegnają się z "Dzień dobry"?
Dorota Wellman i Marcin Prokop zaręczają, że z porannego programu TVN zniknęli tylko na miesiąc i wkrótce znów będą mówili widzom "Dzień dobry". Zdjęcia do nowego show zaplanowano na miesiąc i kończą się one lada dzień.
Duet cieszy się ogromnym uznaniem telewidzów. Ich odejście z "Dwójki" do TVN przed dwoma miesiącami było ogromnym zaskoczeniem.
- Po prostu szukaliśmy perspektywy zawodowej, poczucia, że przed nami jest przyszłość, że jeszcze czegoś się nauczymy, rozwiniemy się - tłumaczy Wellman. I dodaje, że taką szansę po prostu chwyta się w ramiona i mocno przytula do siebie.
Marcin Prokop dodaje, że podoba mu się także to, że osoby, z którymi pracuje w TVN-ie, nie są chałturnikami. - Otoczeni jesteśmy młodymi ludźmi z pasją. Myślimy podobnymi kategoriami, nikt nie odstawia chałtury, nie pracuje byle pracować, ale tworzy i chce, żeby wszystko wyglądało jak najlepiej - mówi Prokop.
Tęskni za domem
Nagrywanie odcinków nowego programu zajmuje im w Krakowie czas od świtu do późnej nocy. Dorota wyznaje, że tęskni do tego, by prowadzić dwa lub trzy odcinki w tygodniu "Dzień dobry TVN" i resztę czasu poświęcić rodzinie.
- Sprzątam, gotuję, piekę ciasta, wychodzę na spacer z psem. Mój czas domowy jest czasem świętym - wyjaśnia Dorota.