Choć eksperci podkreślają, że złoty jest pieniądzem bardzo stabilnym, rozsądnie jest lokować część oszczędności również w innych walutach. Działa tu zasada "nie trzymaj wszystkich jaj w jednym koszyku". Jakie waluty są dziś warte uwagi? Jedni ekonomiści wieszczą upadek dolara, inni straszą rozpadem strefy euro. Takie czarne scenariusze wydają się jednak mało prawdopodobne. Mimo to warto wiedzieć, że nie jesteśmy skazani na wybór między euro czy dolarem. Dziś nawet posiadacz tysiąca złotych może lokować środki w walutach najszybciej rozwijających się gospodarek świata. Brazylia, Chile czy Chiny to kraje, które przeżywają od lat boom gospodarczy.
Jak można na tym skorzystać? Umożliwiają to fundusze inwestycyjne specjalizujące się w tak zwanych rynkach wschodzących. Są one dostępne dla każdego, kto pragnie rozłożyć swoje oszczędności na różne waluty. Nie musimy mieć przy tym wiedzy finansowej. Mają ją eksperci zatrudnieni przez fundusz. Co więcej - samo rozpoczęcie inwestycji jest bardzo proste. Wystarczy odwiedzić najbliższy oddział dużego banku. Tam doradca bankowy załatwi za nas wszystkie niezbędne formalności. Fundusze inwestujące w rynkach wschodzących mają też tę dodatkową zaletę, że inwestują w różnych krajach i w różne waluty. To zapewnia nam większe bezpieczeństwo inwestycji. Warto jednak pamiętać, by traktować taką lokatę kapitału długoterminowo.