Polka walczyła z korupcją w Ekwadorze
Informacja o jej śmierci wstrząsnęła nie tylko Ekwadorem, ale także rodzinnymi Mazurami. Monika pochodziła z Małego Reszla pod Kętrzynem. Od ponad dekady mieszkała w Ameryce Południowej. W prowincji Santa Elena była rozpoznawalną działaczką społeczną. Nie bała się mówić głośno o sprawach, które dla wielu były niewygodne. Nagłaśniała przypadki korupcji, interesowała się ochroną środowiska, zamówieniami publicznymi i nadużyciami w lokalnym życiu publicznym. Była związana z Fundacją La Integridad.
Ekwadorskie media podają, że ciało aktywistki odnaleziono w poniedziałek, 8 czerwca 2026 roku, w jej domu. Policja miała zauważyć na szyi kobiety ślad przypominający bruzdę po zaciśnięciu pętli. W mieszkaniu śledczy zabezpieczyli także nóż. Już tego samego dnia ruszyło śledztwo. Sprawa jest na tyle poważna, że osobiście odniósł się do niej ekwadorski minister spraw wewnętrznych John Reimberg.
– Czekamy na wyniki sekcji zwłok i badania biegłych. Bierzemy pod uwagę samobójstwo, ale na razie nie ma oficjalnego rozstrzygnięcia – mówił minister w lokalnych mediach.
To jednak nie uciszyło pytań. Dziennikarze i mieszkańcy Ekwadoru przypominają, że Monika miała wcześniej informować w mediach społecznościowych o groźbach śmierci. Dla wielu osób jej nagłe odejście jest szokiem, tym bardziej że przez lata angażowała się w ujawnianie nieprawidłowości i spraw, które mogły uderzać w wpływowe środowiska.
W Ekwadorze przyjęli ją, jak swoją
Głos zabrali także przedstawiciele Unii Europejskiej w Ekwadorze. Wyrazili głębokie zaniepokojenie śmiercią obywatelki UE i działaczki antykorupcyjnej. Wezwali miejscowe władze do szybkiego, niezależnego i przejrzystego śledztwa. Podkreślili też, jak ważna jest ochrona obrońców praw człowieka, dziennikarzy i działaczy społecznych.
– Społeczność jest wstrząśnięta śmiercią Moniki „Silvy” Koniuszek. Jej oddanie dla przejrzystości i ekologii pozostawiło niezatarty ślad w Santa Elenie i Olón, które przyjęły ją jak swoją – mówi jej znajomy z Ekwadoru, Joaquin Serrano Macías. Jak dodaje, Monika ujawniała dziesiątki spraw dotyczących korupcji i nieprawidłowości. – Moje kondolencje i solidarność z córkami, rodziną i przyjaciółmi – podkreśla.
Nie wiadomo czy w sprawie śmierci Polki Prokuratura Krajowa będzie wszczynała swoje śledztwo, nie wiadomo też czy pogrzeb odbędzie się w Polsce, czy w Ekwadorze. Do sprawy wrócimy.