Spotkanie w Dublinie było nudne i zakończyło się bez goli. Niemcy i tak się cieszą, bo nigdy przedtem tak wcześnie nie zakwalifikowali się do mistrzostw Europy. Trener Joachim Loew radował się z awansu, ale niekoniecznie z poziomu, jaki w tej chwili prezentuje jego drużyna.
- Do europejskich potęg jeszcze nam trochę brakuje - przyznał niemiecki szkoleniowiec. Tej oceny nie zmienił fakt, że jego podopieczni grali w Dublinie osłabieni brakiem kontuzjowanych Miroslava Klose i Michaela Ballacka.
Loew jest jednak optymistą. - Naszym celem jest zwycięstwo w Euro 2008, ale żeby to osiągnąć, musimy ciężko pracować - stwierdził.