- Znam Krystynę i Edwarda, to fantastyczne małżeństwo, tyle razem przeszli. Bardzo im współczuję - mówi nam Joanna Kos-Krauze (35 l.), żona Krzysztofa Krauzego (54 l.).
Dwa lata temu para reżyserów również musiała stawić czoła chorobie nowotworowej - Krauze miał raka prostaty. Ale, jak podkreśla pani Joanna, najważniejsze w chorobie współmałżonka jest bycie razem.
- Ważne jest, by cierpiący człowiek nie był sam. Stałe bycie z nim, pomaganie mu paradoksalnie nie odbiera sił, ale ich dodaje. Wszystko wtedy łatwiej znieść - dodaje.
Takiego samego zdania jest Marianna Durczok (43 l.), żona Kamila (39 l.). Oboje ramię w ramię stoczyli batalię o życie dziennikarza.
- Kiedy choruje współmałżonek, choruje cała rodzina. Ale razem wszystko da się przejść - mówi z otuchą pani Marianna. - A pani Janda wydaje mi się niezwykle silna. Zresztą lekarze twierdzą, że kobiety, gdy ich mężowie chorują, są silniejsze i odważnie stawiają czoła chorobie współmałżonka - dodaje.