Mający mniejszy budżet i gorszy skład Żalgiris wygrał 82:72, chociaż w pierwszej kwarcie niemal nie istniał. Prokom wygrywał już 31:13 i miał wszystkie atuty w ręku. Ale potem grali już tylko Litwini. A przecież Żalgiris miał być jednym z łatwiejszych rywali w grupie. Jeśli coś się szybko nie zmieni w grze sopocian, o awansie do czołowej ósemki Euroligi mistrzowie Polski będą mogli zapomnieć.
Mistrz Polski w tarapatach
2007-11-01
21:12
Prokom Trefl Sopot prowadził z Żalgirisem nawet 18 punktami, a mimo to nie wygrał w Kownie.