Ruszyło usuwanie nazwiska Trumpa z Kennedy Center
Wokół części elewacji, na której widniało nazwisko amerykańskiego przywódcy, ustawiono rusztowania, a następnie robotnicy rozpoczęli demontaż liter. Ekipa zakończyła pracę około godz. 3.30 czasu lokalnego (9.30 w Polsce), pozostawiając jednak brezentowe osłony. Z tego powodu nie było jasne, czy usunięto już cały napis.
Jeszcze w czwartek zarząd Kennedy Center, powołany przez Trumpa, próbował doprowadzić do odroczenia wykonania sądowego nakazu. Dzień później federalny sędzia nie przychylił się jednak do tego wniosku.
W grudniu 2025 roku kierownictwo instytucji zdecydowało o zmianie nazwy obiektu na Donald J. Trump and John F. Kennedy Center for the Performing Arts. Wówczas na fasadzie budynku pojawiło się również nazwisko Trumpa wykonane złotymi literami. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt argumentowała wtedy, że było to wyrazem uznania dla działań prezydenta na rzecz ratowania placówki.
Sąd: tylko Kongres może zmienić nazwę instytucji
29 maja sędzia Christopher Cooper nakazał usunięcie w ciągu dwóch tygodni wszystkich odniesień do Donalda Trumpa z budynku oraz oficjalnej strony internetowej centrum. W uzasadnieniu wskazał, że zmiana nazwy została przeprowadzona niezgodnie z prawem, ponieważ takie uprawnienia posiada wyłącznie Kongres.
W odrębnym, ale związanym z tą sprawą rozstrzygnięciu, sąd uwzględnił wniosek demokratycznej kongresmenki Joyce Beatty i czasowo zablokował plan zamknięcia Kennedy Center na dwa lata z powodu remontu. Jednocześnie sędzia dopuścił kontynuowanie prac modernizacyjnych, podkreślając, że są one pilnie potrzebne.
Na decyzję sądu zareagował Donald Trump, zapowiadając podjęcie działań legislacyjnych. Były prezydent oświadczył, że będzie współpracował z Kongresem, aby przejąć kontrolę nad Kennedy Center.