Zobacz też

W płomieniach stanął wczoraj piętrowy garaż przy ulicy Czerniakowskiej. Siwe ...

Okazało się, że w hotelu zapaliły się papiery. Od razu włączył się alarm wzywający straż, więc ogień na szczęście nie zdążył się rozprzestrzenić. Dzięki temu nikomu nic się nie stało.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!