Oliwa - płynne złoto

2010-03-19 3:00

Na oliwie opiera się najzdrowsza dieta na świecie, którą zalecają kardiolodzy i dietetycy. Dieta śródziemnomorska, bo o niej mowa, bazuje na zwiększonym spożyciu ryb, owoców i warzyw oraz oliwy z oliwek.

Przed nami sezon wiosenno-letni, a wraz z nim świeże i tanie warzywa. Nie będzie już żadnych wymówek, by nie jeść zdrowo i kolorowo, włączając je do każdego posiłku. Najlepiej surowe, skropione oliwą lub sosem zrobionym na jej bazie.

Dobroczynny wpływ

Jedna łyżka oliwy pokrywa 20 proc. dziennego zapotrzebowania na witaminę E, która przeciwdziała tworzeniu się wolnych rodników, co zapobiega starzeniu się komórek i rozwojowi miażdżycy i chorób nowotworowych. Dieta śródziemnomorska z oliwą w roli głównej jest postrzegana nawet jako jeden z elementów profilaktyki antynowotworowej. Oliwa obfituje w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które powodują obniżenie poziomu złego cholesterolu (LDL). Nie zmniejsza przy tym zawartości dobrego cholesterolu (HDL), który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Dowiedziono również, że oliwa z oliwek ma dobroczynny wpływ na krew. Zapobiega skrzepom, łączeniu się płytek krwi, obniża ciśnienie. Kupując oliwę, warto wybrać tę, która ma najwięcej wartościowych składników. Jest to oliwa z pierwszego tłoczenia, opatrzona nazwą "extra vergine".

Uwaga, jest kaloryczna!

Jest zdrowa, ale jest też i kaloryczna. Nie zawiera jednak ani mniej, ani więcej kalorii niż inne tłuszcze, dlatego nie można nią bezkarnie okraszać dietetycznych sałatek. Powszechnie uważa się, że nie można na niej smażyć. To nieprawda. Nadaje się również do smażenia, szczególnie głębokiego, ale najlepiej używać do tego zwykłej rafinowanej oliwy z oliwek. Nie wolno jej natomiast łączyć podczas smażenia z innymi tłuszczami. Warto też wiedzieć, że powinna być bardzo dobrze rozgrzana (180 st. C, w temp. 210 st. zaczyna dymić). Jeśli będzie chłodna, smażona potrawa nasiąknie nią jak gąbka. Co ciekawe, oliwa z oliwek po podgrzaniu zwiększa swoją objętość, więc - w porównaniu z innymi tłuszczami - do smażenia używa się jej mniej.

Do sałatek i sosów do makaronów

Włosi spożywają oliwę najprościej jak się da, wylewając ją na talerz i maczając w niej chleb. Oliwa towarzyszy wielu potrawom. Nie obędzie się bez niej żadna sałatka. Jedną z najprostszych i najsmaczniejszych jest caprese, która składa się z plastrów pomidorów przekładanych krążkami sera mozarella, okraszonych listkami bazylii i odrobiną soli i pieprzu. Na dobrej oliwie bazuje wspaniały świeży sos pesto, którego można używać do makaronów, mięs, a nawet bezpośrednio na kromkę chleba. Składa się on z utartych razem bazylii, parmezanu, orzeszków pinii, czosnku i oliwy. Wszystkie składniki są dostępne w polskich sklepach, ale można też kupić gotowe pesto: zielone z bazylią lub czerwone z suszonymi pomidorami. Po skorzystaniu z części sosu, warto pesto pozostałe w słoiku zalać odrobiną oliwy. W ten sposób zapobiegniemy jego wysychaniu.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki