Nie zamierza już jednak nikomu nic udowadniać i nie ma ochoty wracać do cyrku Grand Prix. "Schumi" pojeździł sobie w tym tygodniu dla przyjemności, testowym bolidem Ferrari na torze w Barcelonie. Wygrał dwa razy i zawstydził młodszych kolegów, w tym Roberta Kubicę. - Pomogłem zespołowi, ale powrót nie wchodzi w grę - stwierdził Schumacher - ucinając spekulacje, że mógłby być idealnym następcą Fernando Alonso w McLarenie.
Schumi: - Nie wracam!
2007-11-15
20:14
Siedmiokrotny mistrz świata Michael Schumacher (38 l.) pokazał, że wciąż może być najszybszy w Formule 1.