Zostawcie nam 521

2009-01-30 3:00

W planach ZTM-u jest likwidacja linii autobusowych kursujących na długich trasach. Jedną z nich jest "521". Mieszkańcy Falenicy, Radości i Anina załamują ręce.

W autobusach linii 521 jest tłoczno nawet poza godzinami szczytu. - To historyczna linia, jeżdżę nią od zawsze! - opowiada Mieczysława Zatorska (50 l.), fotograf.

Urzędnicy z Zarządu Transportu Miejskiego twierdzą, że pasażerowie "521" dojadą do domów lub pracy pociągiem podmiejskim. Nie pomyśleli, że stacje kolejowe rozmieszczone są znacznie dalej od siebie niż przystanki autobusowe. A poza tym pociągi jeżdżą znacznie rzadziej niż autobusy i już teraz są strasznie zatłoczone. - Likwidacja długich linii autobusowych na pewno nie nastąpi z dnia na dzień - mówi Igor Krajnow (31 l.), rzecznik ZTM.

Marne to jednak pocieszenie dla wszystkich osób, które przyzwyczaiły się do dogodnego połączenia bez przesiadek, jakim jest linia 521.

Bartosz Zdziech (25 l.), student:
- Zupełnie sobie nie wyobrażam, że miałbym tak jeździć pociągiem z bezsensownymi przesiadkami.

Mieczysława Zatorska (50 l.), fotograf:
- "521" to najwygodniejsza i najczęściej używana przez mieszkańców Wawra linia.

Zbigniew Polkowski (26 l.), student:
- Wsiadam do "521" na Szczęśliwicach i jadę całą trasę bez żadnych przesiadek - to świetnie pomyślana trasa!

Wanda Pradzioch (62 l.), emerytka:
- Likwidowanie tego autobusu to absurd!

Marta Fortuna (23 l.), studentka:
- Żadna inna linia autobusowa nie jest tak dogodnym dla mnie połączeniem!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki