WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl se.pl wiadomości wiadomości polska polska Zabiła męża, bo spóźnił się na obiad

Zabiła męża, bo spóźnił się na obiad

16.08.2016, godz. 05:00
Zabiła męża, bo spóźnił się na obiad
Zabiła męża, bo spóźnił się na obiad foto: Super Express

Afekt. Zabójczy afekt. Chyba tylko w ten sposób można wytłumaczyć krwawy mord, do którego doszło w Łosicach na Mazowszu. Wściekła na męża Krystyna S. przebiła jego serce kuchennym nożem. Powód? Chłop nie wrócił z pracy na czas, a na stole czekał na niego wystygły już obiad.

Krystyna (53 l.) i Roman S. (+58 l.) byli wzorowym małżeństwem. - Nigdy w ich domu nie było awantur. No nigdy - zarzeka się sąsiadka, która wciąż nie może uwierzyć w to, co się stało. - Owszem, Romek lubił nieraz wypić, ale to był spokojny człowiek, grzeczny, szarmancki. Z takich co to przepraszają, że żyją. A ona? Też do rany przyłóż. Często spotykałam ich pod blokiem i wtedy żartowaliśmy, śmialiśmy się, bo zawsze byli w dobrym humorze.

Co się więc stało? - Prawdopodobnie poszło o alkohol, bo Krysia nie lubiła, kiedy Romek się napił. Trzymała go krótko, wymagała, żeby na posiłki przychodził o z góry ustalonej porze - opowiadają sąsiedzi.

Tego dnia na swoje nieszczęście Roman spotkał po drodze z pracy kolegę. Ochoczo ruszył z nim na piwo, zapominając o bożym świecie. Tymczasem w domu czekała na niego żona z obiadem. Niecierpliwiła się. Co i rusz spoglądała to w okno, to na stygnące jedzenie. Czuła, że gdy małżonek nadejdzie, wszystko będzie już zimne. I jak tylko wszedł, z miejsca ruszyła do niego z wymówkami. A gdy jeszcze poczuła od niego alkohol, nie była już w stanie pohamować wściekłości. Aż pociemniało jej w oczach. Chwyciła kuchenny nóż i dźgnęła męża prosto w serce. Roman padł na podłogę, brocząc krwią. Chwilę później skonał na oczach zmartwiałej z przerażenia żony.

Krystyna sama zawiadomiła policję. - Opowiedziała, co się stało, ale do zabójstwa się nie przyznała. Sąd aresztował ją na trzy miesiące. Grozi jej nawet dożywotnie więzienie - mówi Krystyna Gołąbek z Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Zobacz: Złoty pociąg zostanie odkopany za kilka dni?

Źródło: RUPTLY/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: