Nowy zwrot ws. śmierci Łukasza Litewki! Kierowca może wrócić do aresztu

2026-05-07 6:30

Śmierć Łukasza Litewki wciąż budzi ogromne emocje i rodzi kolejne pytania. Choć 57-letni kierowca samochodu marki Mitsubishi opuścił areszt po wpłaceniu poręczenia majątkowego, prokuratura nie zamierza odpuszczać. Śledczy chcą, by mężczyzna ponownie trafił za kratki, a decyzja w tej sprawie zapadnie już za kilka dni.

Doprowadzenie aresztowe, wypadek, Litewka

i

Autor: ART SERVICE / Super Express

Podejrzany o spowodowania wypadku posła trafi ponownie za kratki?

Sprawa tragicznej śmierci Łukasz Litewka ponownie nabiera tempa. Prokuratura konsekwentnie walczy o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec 57-letniego kierowcy Mitsubishi Colt, podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku.

Mężczyzna po tragedii został zatrzymany, jednak sąd zgodził się na jego zwolnienie po wpłaceniu 40 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Ta decyzja od początku budziła ogromne emocje i spotkała się z natychmiastową reakcją śledczych.

Jak poinformowano 6 maja, Sąd Okręgowy w Sosnowcu wyznaczył termin posiedzenia odwoławczego na 12 maja. Wtedy zapadnie decyzja, czy podejrzany ponownie trafi do aresztu.

Informuję, iż posiedzenie odwoławcze w sprawie tymczasowego aresztu dla mężczyzny podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku z udziałem posła Łukasza Litewki odbędzie się 12 maja 2026 r. o godz. 12.00 w Sądzie Okręgowym w Sosnowcu — czytamy we wpisie na portalu X.

Jak ustaliła nasza redakcja, poręczenie majątkowe zostało wpłacone jeszcze przed 28 kwietnia przez osoby z jego najbliższego otoczenia.

Jednocześnie wokół sprawy narasta atmosfera napięcia. Mężczyzna znajduje się pod ochroną policji po tym, jak w sieci zaczęły pojawiać się liczne spekulacje i fałszywe informacje na jego temat.

Grób Łukasza Litewki:

Śledczy analizują każdy szczegół

W tym samym czasie kryminalni bardzo dokładnie badają zgromadzony materiał dowodowy. Analizowane są logowania telefonów do stacji BTS, nagrania monitoringu oraz telefony komórkowe należące do uczestników tragicznego zdarzenia.

– Policjanci konsekwentnie przeglądają te dane. Czekamy na wyniki zestawienia materiału wideo z danymi cyfrowymi, które pozwolą odtworzyć dokładny przebieg zdarzenia – przekazał prokurator.

Śledczy próbują bardzo precyzyjnie ustalić trasę przejazdu zarówno kierowcy Mitsubishi, jak i samego posła.

Eksperci badają również liczne doniesienia pojawiające się w mediach społecznościowych. W internecie pojawiały się sugestie dotyczące rzekomego zachowania rowerzysty tuż przed tragedią czy teorii o wcześniejszym śledzeniu posła.

Prokuratura stanowczo odcina się jednak od tych spekulacji.

Śledczy podkreślają, że wiele publikowanych w sieci hipotez nie znajduje żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym zabezpieczonym w sprawie. 

Tragiczny finał przejażdżki

Do tragedii doszło 23 kwietnia na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowa Górnicza. Łukasz Litewka jechał rowerem, gdy doszło do zderzenia z Mitsubishi Colt prowadzonym przez 57-latka.

Polityk zginął na miejscu - mimo podjętej pomocy medycznej jego życia nie udało się uratować.

Podejrzany tłumaczył później śledczym, że zasłabł i nie pamięta samego momentu wypadku. Okoliczności tragedii nadal są szczegółowo badane.

Śmierć posła Nowej Lewicy wywołała falę poruszenia w całym kraju. Litewka był znany z działalności społecznej i pomocy potrzebującym, a informacje o jego nagłej śmierci wstrząsnęły zarówno mieszkańcami regionu, jak i sceną polityczną.

Pogrzeb Łukasza Litewki:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki