Jakie będą dalsze losy fundacji Łukasza Litewki? Bliscy podjęli ważną decyzję!

2026-05-06 21:26

Śmierć Łukasza Litewki nadal elektryzuje opinię publiczną. Po tragicznym wypadku, do którego doszło, gdy poseł Lewicy jechał na rowerze, jego współpracownicy opublikowali poruszające oświadczenie. Zapowiadają w nim, że mimo tragedii będą kontynuować jego działalność i idee. Szczegóły poniżej.

Poruszające słowa po śmierci Łukasza Litewki. „Co dalej?”

Śmierć posła Łukasza Litewki wciąż wywołuje ogromne emocje. W mediach społecznościowych pojawiło się poruszające oświadczenie jego współpracowników i przyjaciół, skierowane do społeczności #teamLitewka.

Przypomnijmy, że do tragedii doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Litewka jechał na rowerze, gdy kierowca jadącego z przeciwka auta zasłabł, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w niego z dużą siłą. Poseł zginął na miejscu.

Sprawa nadal jest w toku. 57-letni kierowca opuścił areszt po wpłaceniu 40 tys. zł kaucji, jednak prokuratura nie zgadza się z tą decyzją i złożyła zażalenie.

„Ostatni czas był dla wszystkich bardzo trudny”

W opublikowanym w mediach społecznościowych liście współpracownicy Litewki nie kryją bólu po jego śmierci.

- Drogie Krokodylki, ostatni czas był dla wszystkich bardzo trudny. Wielu zadawało pytanie – co dalej? My także. Pogrążeni w żałobie, szoku i poczuciu niesprawiedliwości, czuliśmy bezradność, nie znajdując jednoznacznej odpowiedzi – czytamy w oświadczeniu w mediach społecznościowych.

Autorzy podkreślają, że przez lata wspólnie budowali coś znacznie więcej niż tylko inicjatywy społeczne.

- Towarzyszyliśmy mu od kilkunastu lat - od czasu malowania pierwszej ławki i wnoszenia pierwszej lodówki, by finalnie wspólnymi siłami doprowadzić do założenia Fundacji, której powstanie było Jego wielkim marzeniem. Zaszczytem było rozwijać ją razem z Nim – napisano.

Fundacja i społeczność będą działać dalej

W oświadczeniu wyraźnie zaznaczono, że działalność Litewki nie zakończy się wraz z jego śmiercią.

- Określenie dalszych losów Fundacji nie byłoby możliwe, bez rozmowy z najbliższymi Łukasza – Rodzicami oraz Bratem. Dziś mieliśmy okazję porozmawiać i jesteśmy zgodni, że najlepszą możliwą formą uczczenia Jego pamięci, jest dalsze, wspólne realizowanie tego, co sobie wymarzył – podkreślono.

Współpracownicy przyznają jednak, że przed nimi trudne zadanie.

- Zdajemy sobie sprawę, że przed nami niełatwe zadanie, Łukasz był naszym wspólnym mianownikiem, swoją niepowtarzalnością do łączenia ludzi zaprosił nas wszystkich na swój statek trzymając kompas- dlatego wierzymy, że razem z Wami na pokładzie cel nigdy nie zniknie z horyzontu – czytamy.

„Dobro, którym nas zaraził, wciąż w nas jest”

Na zakończenie autorzy listu podkreślają, że chcą kontynuować wartości, które Litewka przekazywał innym.

- Dobro, którym nas zaraził wciąż w nas jest, czujemy to w każdym uderzeniu serca. Podsycajmy ten ogień, przekazujmy go dalej i wszystkie ręce na pokład! Wierzymy, że w jakiś magiczny sposób Łukasz będzie czuwał nad nami, nad swoim jedynym i niepowtarzalnym #teamemLitewka - czytamy.

RYCHARD: JESTEM PRZECIWNY KRYPTOWALUTOM

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki