Siostra Kamilka z Częstochowy zapowiada apelację! Wyrok wstrząsnął opinią publiczną

To jedna z najbardziej wstrząsających spraw ostatnich lat. Zapadł wyrok dla oprawców 8-letniego Kamilka z Częstochowy. Po jego ogłoszeniu siostra chłopca zapowiada apelację. Rodzina i obrońcy praw dziecka nie kryją rozczarowania decyzją sądu, a wiele wskazuje na to, że batalia o sprawiedliwość wchodzi w kolejny etap.

Siostra Kamilka z Częstochowy zapowiada apelację! Wyrok wstrząsnął opinią publiczną

i

Autor: Przemysław Gluma

Siostra 8-letniego Kamilka z Częstochowy zapowiada apelację

Siostra skatowanego 8-letniego Kamilka z Częstochowy zapowiada zaskarżenie wyroku w jednej z najbardziej wstrząsających spraw ostatnich lat. W środę, 6 maja 2026 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał oprawców chłopca. Ojczym chłopca został skazany na 25 lat więzienia, a matka na 16 lat. Wyrok nie jest prawomocny.

- Ten wyrok powinien zostać zaskarżony. Wiemy o tym, bo już rozmawiałam z Magdą Mazurek, czyli siostrą Kamilka i Fabianka, że na pewno zostanie on zaskarżony. Uważam, że decyzja osoby reprezentującej rodzeństwo jest właściwa i sprawa będzie dalej rozpatrywana przez sąd wyższej instancji - mówi Monika Horna-Cieślak, rzeczniczka Praw Dziecka.

Apelacji nie wyklucza prokuratura, która oskarżyła ojczyma o zabójstwo. Sąd jednak zmienił klasyfikację czynu - Dawid B. odpowie za znęcanie się nad chłopcem ze szczególnym okrucieństwem oraz spowodowanie u niego ciężkich obrażeń ciała, co doprowadziło do śmierci 8-latka.

Koszmar Kamilka z Częstochowy. Chłopiec cierpiał tygodniami

Przypomnijmy, że Kamilek zmarł niemal dokładnie trzy lata temu, 8 maja 2023 roku, po ponad miesięcznej walce o życie w szpitalu. Sprawa ta poruszyła całą Polskę. Sąd uznał, że dziecko przez długi czas było ofiarą przemocy. Kilka tygodni przed śmiercią chłopiec padł ofiarą brutalnej przemocy ze strony ojczyma. Mężczyzna miał go dotkliwie pobić, oblać wrzątkiem i posadzić na rozgrzanym piecu. Dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala, gdzie rozpoczęła się dramatyczna walka o jego życie.

Z ustaleń śledczych wynika, że dramat Kamilka nie był jednorazowym incydentem, lecz trwał przez dłuższy czas. Jego kulminacja nastąpiła w marcu 2023 roku, gdy chłopiec doznał poważnych obrażeń. Miał złamaną rękę oraz rozległe oparzenia obejmujące około 25 procent ciała. Przez 35 dni lekarze walczyli o jego życie, jednak mimo ich wysiłków nie udało się go uratować.

TUSK STRASZY WOJNĄ Z ROSJĄ. GEN. KOMORNICKI: NIEODPOWIEDZIALNE SŁOWA PREMIERA!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki