WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości Świat Kawa? A może seks oralny do tego?

Kawa? A może seks oralny do tego?

09.08.2016, godz. 14:51
kawa, filiżanka kawy
foto: EAST NEWS

Sądziliście do tej pory, że jeśli kawa, to do niej tylko ciastko albo rogalik? Nie w tej kawiarni! Właściciel lokalu, który już niedługo otworzy się w Genewie, postanowił wyjść naprzeciw innym potrzebom swoich klientów, niż równoważenie smaków między gorzką kawą, a słodkim dodatkiem. Tak więc oprócz latte, espresso czy cappuccino znajdziecie tam w menu... seks oralny.

Ten nietypowy biznes ulokowany w Genewie ruszy 5 grudnia. Mogłoby się wydawać, że to pomysł jedyny w swoim rodzaju, ale Bradley Chavet nie wpadł na niego sam. Zainspirował się podczas jednej z egzotycznych podróży do Tajlandii, gdzie taka usługa jest na porządku dziennym. Podczas pobytu tam doszedł do wniosku, że coś takiego nie istnieje w europejskiej części świata i postanowił osobiście wprowadzić to na rynek. Taka erotyczna kawiarnia w swojej ofercie - oprócz typowego kawowego menu - będzie zawierała usługę seksu oralnego. Plan brzmi następująco: klient przychodzi do lokalu, zasiada w kawiarni i wybiera napój, a następnie sięga po Ipada, by dobrać sobie towarzyszkę do tej przyjemności. - 5, 10 minut i po wszystkim - przewiduje Chavet, pomysłodawca. Komplet usługi - z kawą i towarzystwem ma kosztować około 42 funty, czyli około 220 złotych. Taka cena czyni tę kawę jedną z najdroższych w Europie.

Zobacz: Narzeczona Rutkowskiego ma wielki problem! Co się stało?

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: