
Od śmierci Andrzeja Leppera minęło już pięć miesięcy, a jeden ...
- Napisałem dla niego ten dokument. Chciał iść do prokuratury, przygotowywać się do ponownego procesu. Do tego planował wiele spotkań politycznych, biznesowych, które miały się odbyć w ciągu następnych kilku tygodni. On planował przyszłość, nie popełnił samobójstwa - przekonuje nas Janusz Maksymiuk (64 l.), jeden z najbliższych współpracowników Leppera.
Oto ostatni podpis Andrzeja Leppera. Publikujemy dokument, który w piątek, w dniu śmierci Leppera, miał trafić do łódzkiej prokuratury.
- Kilka dni przed śmiercią poprosił mnie, abym przygotował wniosek o udostępnienie akt z seksafery. Odwołał się przecież od wyroku i chciał się przygotowywać do skutecznej obrony. Dokument sporządziłem w środę, 3 sierpnia, a Andrzej podpisał go w czwartek, kilkanaście godzin przed śmiercią - opowiada nam Maksymiuk.
Wybrane komentarze


- po co czytasz 18.08.2011, 09:59
nie interesuje cię to wypad stąd
- nie burak 01.01.2012, 18:22
nie pisz bzdur !- kto teraz rządzi polską ? ci którzy rządzą to skończyli Leppera bo dużo wiedział mówił o więzieniach amerykańskich że są w Polsce i co miał racje po za tym wiedział o wielu innych sprawach i dlatego go wykończyli ,kogo teraz mamy w sejmie gejów i transów bo niema normalnych? - a jak zachowują się posłowie gorzej niż Lepper .posłuchaj sobie wystąpienia Leppera w parlamencie europejskim to się dowiesz że Lepper to był prawdziwy polak to wystąpienie nigdy nie pokazali TVP jak posłuchasz to zastanów się kto teraz jest burakiem ? i kto nami rządzi czy w Po niema cwaniaków kim jest Niesiołowski kim był Chlebowski Drzewiecki po za tym czy pytał się ktoś Polaków czy chcą spłacać długi greków włochów którzy żyli ponad stan ?-chyba nie a premier powiedział że polska pomoże choć sama niema na szpitale ,leki ,ludzie mają 600złotych renty czy emerytury a Włoch czy grek tysiąc euro i my im mamy pomagać .Kto tu ma racje czy Lepper gdyby żył to byłby za takimi rządami ? nie bo był polakiem i wiedział co dla polski jest dobre a co złe więc im przeszkadzał i go niema...a wszystkie afery które mu podkładali to bajka więc go wykończyli...
Maksymiuk: To niedorzeczne! To nie było samobójstwo!
Przypomnijmy, że wyrokiem sądu pierwszej instancji Lepper został skazany za seksaferę na dwa lata i trzy miesiące więzienia. Odwołał się od niego. I pismo do śledczych jest ewidentnym dowodem na to, że jeszcze dzień przed śmiercią planował walczyć o swoje dobre imię.
- Jak to możliwe, że jednego dnia każe przygotować wniosek, drugiego go podpisuje, a trzeciego, jak się powszechnie twierdzi, ma popełnić samobójstwo? To przecież niedorzeczne! To nie było samobójstwo. Po co miałby planować nadchodzące tygodnie, skoro chciał się zabić - argumentuje Maksymiuk.
I dopowiada, że w ostatnich dniach szef Samoobrony zachowywał się normalnie. - Wychodził na prostą życiową. Jego syn wybudził się ze śpiączki, miał coraz stabilniejszą sytuację finansową, przygotowywał się do wyborów - podsumowuje.
Pismem zapewne zainteresuje się prokuratura badająca okoliczności śmierci Andrzeja Leppera.
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Maksymiuk o LEKU we KRWI LEPPERA: Leki zażył rano, NIE CHCIAŁ się ZABIĆ

- Co Lepper powiedział Sakiewiczowi? Prokuratura odczytała OSTATNI WYWIAD Leppera

- Andrzej Lepper: Spodziewałem się najgorszego... Był plan zniszczenia Leppera WIDEO!

- OSTATNIA ROZMOWA Leppera. Kilkanaście godzin przed śmiercią powiedział do Janusza Maksymiuka: Mam bardzo ciekawe SPOTKANIE





