Każdy kolejny dzień to dla niego dar od Boga. To ...
Gdy Igorka zaczęła nękać ta podstępna i szybko rozwijająca się choroba, było jasne, że z tym nowotworem trzeba rozprawić się natychmiast. Niestety, w Polsce nie było warunków, by taką operację przeprowadzić, a klinika w Niemczech ciesząca się sukcesami w walce z tą chorobą okazała się zbyt kosztowna dla rodziców malca. Na szczęście Czytelnicy "Super Expressu" mają ogromne serca. Gdy opisaliśmy dramatyczną walkę Bartoszów o uratowanie synka, już po paru tygodniach na specjalnym koncie znalazły się aż 42 tysiące zł!
- Dla nas liczy się każda złotówka, a tu aż tyle dostaliśmy - cieszy się pan Albert. - Serce rośnie, gdy się wie, że nie jesteśmy sami.
Niedługo Igorek pojedzie na konsultacje do niemieckiej kliniki. Wtedy też zapadnie decyzja w sprawie operacji. Prawdopodobnie odbędzie się jeszcze w lecie. Kosztować może nawet 150 tys. euro. Dlatego rodzice wciąż zbierają pieniądze, by uratować swego synka.
Możesz pomóc
Żeby wesprzeć Igorka, wystarczy wpłacić pieniądze na konto: Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą", ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
Nr konta: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
Koniecznie z dopiskiem: "Darowizna na rzecz Igora Bartosza"
Wybrane komentarze


- Adam 13.07.2010, 07:27
na wszystko sa pieniadze, a na leczenie dzieci pieniedzy brak Taki rzad do dymisji, kiedy Polacy beda mogli leczyc sie w unii ? kiedy rzad sie wreszcie okresli ?
- klara 14.07.2010, 23:32
Trzyma kciuki UDA SIĘ !!!!
choroba chorobą ale to prawda nasz rząd to poraszka ... gdyby było inaczej /// tzn tak jak powinno być rodzice Igorka i wielu innych,nie mósieli by się borykać z funduszmi na leczenie ... ratownie życia swoich dzieci.
Trzymam mocno kciuki - uda się.
zyczę wytrwałości




