
Bronisław Komorowski był świetnym myśliwym, ale po wygraniu wyborów prezydenckich ...
- Ja uczestniczę w polowaniach i poluję. Robię to z moimi przyjaciółmi, zięciem. Oni polują, ja towarzyszę - wyznał Janinie Paradowskiej w TOK FM. Dodał, że rezygnacja ze strzelania to dla niego duże poświęcenie. - Przyjęte ograniczenia kosztują mnie bardzo wiele. To trochę jak picie piwa bezalkoholowego - powiedział szczerze prezydent.
Wybrane komentarze


- wiesiek 09.09.2011, 09:06
Zdjęcie ma piękne.Może by opowiedział o ochronie zwierząt lasu przyrody.Jestem miłośnikiem lasu z lasu mam dla wnucząt soki dżemy jagodowe malinowe jeżynowe.Nie wyrzucam w lesie nawet papieru po kanapce las mi się odwdzięcza.Smutne ale ostatniego zająca spotkałem w lesie ponad 3 lata wstecz.Po Czarnobylu myśliwi mówili nie ma młodego zająca.Jak byłem dzieckiem PKF pokazywała odławianie żywych zajęcy eksportowano je za granicę.Myśliwi Bronia poglądów wyniszczyli i niszczą wszystko co nie ich
- stan 09.09.2011, 11:53
Teraz już sam nie musi ! teraz ma do tego pomocników ! - Przeczytajcie ! - "Szwadrony śmierci "-
Jacek Trznadel
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- SYN KOMOROWSKIEGO o myśliwskiej pasji prezydenta: Tata się MĘCZY, nie wytrzyma długo i ZACZNIE POLOWAĆ

- Pitera: Zabawa w ZABIJANIE prezydenta nie jest dowcipem

- Nałęcz: Katyń nie może być zakładnikiem katastrofy pod Smoleńskiem

- Kwaśniewski o usunięciu krzyża: Prezydent podjął słuszną decyzję. Namawiałem go do niej

- Data zaprzysiężenia prezydenta Komorowskiego - 6 sierpnia 2010

- Wyniki wyborów: jak głosowali mieszkańcy miast, a jak wsi

- Komorowski pojechał do Smoleńska

- Ile zarabia prezydent, premier, marszałek?





