Janusz Palikot
Zobacz też

Partia Donalda Tuska (55 l.) mimo licznych niepowodzeń trzyma się ...

- To wspaniała wiadomość - cieszy się Palikot.

W ciągu kilku lat z mało znanego producenta win stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci na polskiej scenie politycznej. Jedni widzą w nim tylko błazna, inni poważnego, niekonwencjonalnego gracza, który mówi językiem nowego pokolenia.

We wrześniu sąd partyjny Platformy Obywatelskiej ma zadecydować o dalszym losie lubelskiego posła. Co, jeśli usunie go ze swoich szeregów? Coraz częściej mówi się, że pierwszy krok może zrobić sam zainteresowany. Już zapowiedział, że jeśli zostanie usunięty z szeregów PO, założy własną partię. I trzeba przyznać, że nie siedzi z założonymi rękami. W Internecie odpalił Ruch Poparcia Palikota, na którym mobilizują się fani kontrowersyjnego polityka. W październiku odbędzie się pierwszy Kongres Ruchu.

- Efekt jest niesamowity - w ciągu niespełna tygodnia blisko 5 tys. ludzi zgłosiło deklarację wzięcia udziału w tym kongresie. Mając tak wielką armię przyjaciół niestraszne są wrogie pomrukiwania płynące z obcych obozów politycznych, czy słowa krytyki docierające z postpopisowych środowisk PO - pisze na blogu Palikot. W rozmowie z "Super Expressem" lubelski poseł nie ukrywa, że ruch może zmienić się w partię polityczną. - Nie wykluczam tego - ucina. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że jego inicjatywa może mocno pokrzyżować szyki Platformie. - Premier Tusk się zmartwi - przyznaje.

Duże społeczne poparcie dodaje Palikotowi wiatru w żagle. Z czego to wynika?

- Lewica dopiero podnosi się z kolan, PiS obrało kurs na samozniszczenie, a PO jest bezbarwna, nijaka, specjalizuje się w unikach i wykrętach. Na tym tle Palikot jawi się jako "facet z jajami". Sporo osób, zwłaszcza młodych, ma już dość tego polskiego politycznego zaścianka - tłumaczy prof. Mirosław Karwat, politolog.

Jego zdaniem inicjatywa Palikota ma szanse na sukces, pod warunkiem, że on sam potraktuje ją poważnie. - Nie wiem, czy gra serio, czy znów chodzi tylko o przedstawienie. Sondaże świadczą o ogromnej popularności Palikota. To świetny kapitał początkowy. Wszystko zależy od tego, czy uda mu się zbudować wokół siebie ruch społeczny, a potem aparat - twierdzi prof. Karwat.

Jest przekonany, że rozstanie Palikota może PO drogo kosztować. - To przecież dzisiaj jedyny liberał w Platformie. Po jego odejściu partia co prawda skonsoliduje się, ale jednocześnie stanie jeszcze bardziej konserwatywna. W związku z tym część wyborców może pójść za Palikotem.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Paweł 19.08.2010, 06:48

PO - ddobrowolne dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne ? - dla kogo dla polityków, parlamentarzystów i bogaczy bo innych na to nie będzie stać. Emeryci już nie wykupują lekarstw. Kopacz nie potrafi przeprowadzić REFORM w służbie zdrowia wiec znów wraca do punktu wyjścia ? Pytam a co z KRUSEM to 16,5 mld zl , tu tez nie będzie REFORMY KRUSU ?

fan 19.08.2010, 07:59

Pod rządami Tuska ludzie są tak skołowani że w następnej kadencji sejmu to będą ludzie Palikota których będzie łatwo rozpoznać w rękach będą trzymać penisy lub świńskie łby

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!