Jarosław Kaczyński
Zobacz też

Na linii Jarosław Kaczyński – Zbigniew Ziobro znów zaiskrzyło. Tym ...

Maila od przewodniczącego Zarządu Powiatowego PiS w Krakowie Bolesława Kosiora otrzymali członkowie krakowskiego oddziału PiS, którzy napisali list popierający Zbigniewa Ziobrę. Byli wśród nich miejscy radni Agata Tatara i Mirosław Gilarski oraz były radny dzielnicy Tomasz Witkowski oraz Marek Stelmachowski.

Samo skreślenie z list PiS i sposób w jakim zostali o tym poinformowani, był dla krakowskich działaczu oburzający. Zdjęcie, jak się okazuje, przelało czarę goryczy.

- Taki załącznik może być tylko potwierdzeniem metod działania PiS w ostatnim czasie, od których się odcinamy. Jestem w kontakcie z prawnikiem i rozważam zwrócenie się do prokuratury o wyjaśnienie tej sprawy - powiedziała portalowi tvn24 Agata Tatara.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
O! 13.12.2011, 18:29

A W PO TO NIEBY ŚWIĘTE KROWY SĄ!CO ZA OBŁUDA!

do pisdoli 14.12.2011, 08:46

W PO może nie ma świetych krów ale ten artykuł nie dotyczy PO. MUSICIE PIS....DOLE CHOĆBY PRZECZYTAĆ TYTUŁ ARTYKUŁU POD KTÓRYM ZOSTAWIACIE SWÓJ KOMENTARZ. Ja wiem że to dla was wielki wysiłek intelektualny ale sie poświęćcie bo na każdym forum piszecie te same bzdury.

Pozostaje jednak pytanie dlaczego niestosowne zdjęcie znalazło się w służbowej korespondencji partii?

Bolesław Kasior twierdzi, że zawiodła technika: - To jakiś robal. Ktoś zrobił mi głupi kawał, ale przeprosiłem już to - powiedział poseł.

Do byłych działaczy zostało także wysłane sprostowanie. Decyzja o skreśleniu z list nie była jednak "robalem" i nadal obowiązuje.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!