WIĘCEJ ZDJĘĆ - KLIKNIJ
Następny
Bronisław Komorowski
  • Bronisław Komorowski
  • Strzelba Bronisława komorowskiego
Zobacz też

Prawyborcza debata w Platformie Obywatelskiej pomiędzy szefem MSZ Radosławem Sikorskim ...

Rarytas rodem z ostatniej istniejącej pracowni rusznikarskiej w Cieszynie kosztował nieco ponad 8 tys. złotych. Z tej broni można strzelać ołowianymi kulami kaliber 9 mm.

- To skomplikowana strzelba zwana cieszynką - tłumaczy Jerzy Wałga (65 l.) mistrz rusznikarstwa z Cieszyna. - Trzeba wiedzieć, jak się nią posługiwać. Działa na klucz, którym naciąga się zamek, i na czarny proch. Idealna do polowań na ptactwo siedzące.

Wałga jest dumny, że mógł wykonać strzelbę na zamówienie samego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

- Byłem zdumiony, gdy okazało się, że zwrócono się do mnie z taką prośbą. To dla mnie wielki zaszczyt - mówi ostatni w Cieszynie rusznikarz.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
gieroj osiecki 16.12.2011, 06:51

gdzie sa GREENEeS?????-przeciez ten chlopek roztropek za zabicie zwierzecia powinienen siedziec

wiesiek 16.12.2011, 07:59

Deklaracje Prezydenta są równe deklaracjom Tuska PO.Mordować ptactwo z doskonałej broni to jest piękne.Może by wymyślili coś na szczury lisy stadami już chodzą po osiedlach czy są pod ochroną?

Cieszynka - nowa strzelba Komorowskiego

Prezydent cieszynkę zobaczył dwa miesiące temu. Zwiedzał wówczas m.in. Muzeum Śląska Cieszyńskiego i strzelba najwyraźniej wpadła mu w oko. Jego ludzie szybko ustalili, że tylko jeden człowiek w Polsce może wykonać podobną broń, i już po kilku dniach złożono zamówienie.

Cieszynka dla prezydenta wykonana jest zgodnie ze sztuką - ręcznie z kilku stopów metalu, drzewa gruszy, ozdobiona masą perłową i elementami srebra. To cudo produkowano w Cieszynie od połowy XVI wieku. Cieszynka zdobyła sławę w całej ówczesnej Europie. Charakteryzowała się bogatym zdobieniem i specjalną konstrukcją zamka zwanego kurlandzkim.

Do dzisiaj jest poszukiwana przez kolekcjonerów broni. Strzelba wykonana dla prezydenta nie jest, jak twierdzi jej twórca, zwykłą kopią.

- To w pełni funkcjonalna cieszynka, którą wykonałem według oryginalnej technologii i z zastosowaniem tych samych materiałów, co kiedyś - zapewnia Jerzy Wałga.

Ale Bronisława Komorowskiego raczej nie zobaczymy zaczajonego w krzakach i strzelającego do ptactwa ołowianymi kulami. Jak się dowiedzieliśmy, piękna strzelba przeznaczona jest na prezent prezydenta RP dla jakiejś bardzo ważnej osobistości. Kto ją dostanie? To na razie tajemnica. Wałga mówi, że ta broń jest godna nawet koronowanych głów.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!