Andrzej Lepper
Zobacz też

Oto kluczowy trop dla prokuratorów badających okoliczności śmierci Andrzeja Leppera ...

Zwłaszcza że rodzina, najbliżsi znajomi, a także współpracownicy Leppera są przekonani, że nigdy sam nie targnąłby się na swoje życie. - On na pewno sam nie odebrał sobie życia. Za dobrze go znałem. Nie wierzę, by mógł coś takiego zrobić - mówił nam Antoni Lepper (71 l.), brat Leppera. - To nierealne. Ktoś wmawia nam samobójstwo - przekonuje Janusz Maksymiuk (64 l.), jeden z jego najbliższych współpracowników. Policja i prokuratura wstępnie orzekły, że Lepper w swoim gabinecie popełnił samobójstwo: powiesił się na haku od worka treningowego. Ale polskie służby bardzo dokładnie badają wiele innych hipotez. Dziś je prezentujemy.

Podpadł Białorusinom

Andrzej Lepper prowadził na Białorusi liczne tajemnicze interesy, a także utrzymywał bliskie kontakty z tamtejszymi politykami. A jak ustalił "SE", w najbliż-szym czasie miał uzyskać zgodę na 90-letnią dzierżawę białoruskiego lasu. Chciał wysyłać drewno do Polski. Gdyby interes wypalił, zarobiłby krocie. Czy zginął, bo przeszkodził komuś w interesach?

Wiedział za dużo

Jak twierdzi redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz (44 l.), Lepper posiadał rozległą wiedzę na temat interesów finansowych z pogranicza przestępstwa wpływowych osób, którą skrzętnie dokumentował. Niektórzy twierdzą, że zbierał haki na polityków i deponował je w różnych miejscach. Wątpliwości też nie ulega, że był jedyną osobą, która wiedziała, czy doszło do przecieku w tzw. aferze gruntowej i kto był jego źródłem.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Ola:: 22.08.2011, 04:50

Najprawdopodobna jest ostatnia hipoteza.A komentarze osobnika który powiela na wszystkich stronach swoje wywody o kompromitacji powinien moderator usunąć!!!!!!!

jan 22.08.2011, 09:36

syn zatrul sie chemikaliami? te chemikalia byly przeznaczone do czego i dla kogo? ekologiczne rolnictwo...chcial nafaszerowac rosliny i sprzedac ludziom, a sam nie otrul... zas lepper po prostu sie powiesil jak wiele osob na tym padole zaskoczyl oni tez zaskoczyli innych

Zabiły go długi

To hipoteza, którą prokuratura uważa za najbardziej prawdopodobną. W jego biurze śledczy mieli znaleźć pokaźną liczbę dokumentów świadczącą o finansowych tarapatach. A jak ustalił "SE", kierowana przez niego Samoobrona miała debet na koncie, a także od miesięcy borykała się z uregulowaniem opłat za wynajem biur w Warszawie. Eksmisja była tuż-tuż. Czy to długi sprawiły, że targnął się na życie?

Problemy rodzinne

Niektórzy przypuszczają, że na decyzję o samobójstwie mogły wpłynąć sprawy związane z prywatnym życiem szefa Samoobrony. Lepper ciężko przeżywał dotkliwą chorobę syna Tomasza, który zatruł się oparami chemikaliów rolniczych. Nieoficjalnie wiadomo, że ma on poważne problemy z wątrobą. Prawdopodobnie czeka go przeszczep chorego narządu.

Zmusili go do samobójstwa

Prokuratura bada też, czy nie wywierano wpływu na Leppera by on sam, z własnej woli popełnił samobójstwo. Czym mógł być szantażowany? Jak wyznała w rozmowie z "SE" jedna z warszawskich prostytutek, miał być częstym klientem agencji towarzyskich. A po pewnym czasie pojawił się tajemniczy mężczyzna, który gotowy był płacić za informacje o wyjazdach do szefa Samoobrony. Zabił się z powodu szantażu?

W biurze był morderca

Ta hipoteza zakłada, że potencjalny napastnik, któremu miało zależeć na śmierci Andrzeja Leppera, do pomieszczeń Samoobrony dostał się po rusztowaniu. Bowiem w budynku, gdzie mieści się siedziba Samoobrony, trwa remont elewacji, a podesty dla robotników sięgają trzeciego piętra. Być może ten napastnik zamordował polityka i upozorował samobójstwo.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!