Dziś Środa Popielcowa, która w kalendarzu chrześcijańskim jest pierwszym dniem ...
Wielki Post nie musi oznaczać tylko umartwień czy szorstkiej włosienicy zamiast miękkiego ubrania. Ten czas może nie tylko pomóc pokonać siły zła, ale też... umocnić miłość! - Post często kojarzymy z zakazami i nakazami, lecz to dobrowolna ofiara dla Boga - mówi ks. Jan Czekalski, duszpasterz akademicki współpracujący ze Spotkaniami Małżeńskimi w Łodzi. - Wyrzekamy się tego, co jest dla nas dobre z rozmysłem - dodaje.
A co z seksem? - Seks w czasie postu absolutnie nie jest zakazany - wyjaśnia ksiądz. - Ale małżonkowie mogą podjąć postanowienie wstrzemięźliwości. Rezygnują z czegoś dobrego, lecz może to umocnić ich miłość i związek. To propozycja dla tych, którzy tego chcą i oboje wyrażają na taki krok zgodę. Jak każda forma rezygnacji z czegoś w czasie postu - rezygnacja z seksu pozwoli głębiej wejrzeć w siebie, zobaczyć, czego wstrzemięźliwość może nas nauczyć i co może nam dać - tłumaczy duchowny.
Radzi, by w czasie postu małżonkowie wspierali się w swoich postanowieniach. - Jeśli żona chce jeść mniej, mąż nie objada się na jej oczach. Gdy rezygnuje z telewizji, on stara się nie oglądać ulubionych programów tak, że to rozprasza żonę - tłumaczy.
Warto porozumieć się też w sprawie skromniejszych w tym czasie obiadów. W żadnym razie nie wolno planować hucznych imprez. Randka w kinie czy teatrze jest dozwolona, ale można się jej wyrzec. Wybór zawsze należy do was.
Wybrane komentarze


- Alfons Kreddentz 22.02.2012, 04:55
Młodzi ludzie, nie słuchajcie tego zaczadzonego kadzidłem durnia. Ru.cjhajcie się na potęgę...
- antymoher 22.02.2012, 06:51
A ja mam w doopie jakieś posty!




